• 01.12.2010 :: 14:20

    Komentuj (0)

    2241) Euro 2012 w Warszawie. Ot impreza, która może być sprawdzianem miasta i Polski przed faktycznie dużą imprezą sportową jaka byłaby letnia olimpiada w roku 202x... Urząd Dzielnicy Praga Południe (jak ja nie lubie tej sztuznej nazwy) zafundował mieszkańcom "odmierzacz czasu do Euro". Raz na jakiś czas wizyta na ul. Grochowskiej i od razu szok jak szybko dni uciekają... Zaczynało się bodajże od 1200 dni... Na zdjęciu 680 dni, a dziś zapewne coś około 550 dni...



    2242) Warszawski socrealizm, czyli Osiedle Praga II raz jeszcze. jeszcze wielokrotnie zaprezentuje kadry z okolic Placu Hallera. Monumentalna zabudowa, która co chwile jest ofiarą mniejszej bądź większej zbrodni ze strony spółdzielni, wspólnot... Tylko wpis do rejestru zabytków zabezpieczy ta zabudowę dla naszych potomnych. Inaczej będą oni mogli obejrzeć ostyropianizowane gmachy w kolorach świńskiego różu i jajecznicy na szczypiorku...



    2243) WZW i Hale Mirowskie w pełnej zimowej krasie. Piękne budynki, które są świadkiem świetności terenu Grzybowa i Mirowa w sferze handlu. Kiedyś cały teren wokół był jednym wielkim bazarem. Hale Mirowskie, Bazar Janasza, Gościnny Dwór, Plac Żelaznej Bramy... Na szczęście tradycja przetrwała. Lubię spacer między stoiskami rozstawionymi wokół Hal - delikatnie daje się wyczuć ducha przedwojennej handlowej Warszawy...



    2244) Powiśle fajne jest. Tego nie da się ukryć. Przy tym kadrze może warto wspomnieć o wiaduktach średnicowych biegnących nad Powiślem. Jeden przedwojenny - odbudowany i drugi wybudowany po wojnie... Co ciekawe detalet tego przedwojennego ukrtyte są pomiędzy obydwoma wiaduktami. Dalsza analiza pokazuje, że pierwotnie drugi wiadukt miał być dobudowany po stronie północnej, a został wybudowany po południowej. Inna rzecz, że PRLowscy budowniczowie poszli po kosztach i nowy wiadukt to w zasadzie konstrukcja spoczywająca na wale, nie jak przedwojenny obiekt, który jest w całości wiaduktem...



    2245) WZW i niesamowita Ściana Wschodnia. Jest niesamowita - bez dwóch zdań. Oczywiście biorąc pod uwagę skalę i "jakość" urbanistyki zafundowanej nam przez PRL. W skali europejskiej - ot przeciętniak... Ale to jest Ściana Wschodnia na miarę naszych możliwości. My tą Ścianą otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasza Ściana, przez nas zrobiona, i to nie jest nasze ostatnie słowo...



    2246) Łazienki, ach Łazienki. Park, który w każdej porze roku przyjmując inną twarz musi sie podobać. Nawet późną jesienią, gdy już na drzewach nie uświadczymy liści wybiega ku nam cała rzesza wiewórek, które spacerują za nami, wchodzą na kolana patrząc czy przypadkiem nie uraczymy ich jakims orzechem... W żadnym innym parku nie spotkałem tak "oswojonych" rudzielców...



    2247) Ciekawe fury. Mimo, iż nie jestem ambitnym fanatykiem osobowych czterech kółek, to czasem warto spojrzeć jakie cuda parkuja na naszych chodnikach - tak, niestety w Polsce parkuje się na chodnikach, chodzi po trawnikach, na trawnikach rośnie nie trawa, a psie kupy itd. itp...



    2248) WZW i centralny masyw wieżowców w kadrze... Na uwagę zasługuje dźwig - prawdopodobnie z budowanego przy zbiegu ulic Brackiej/Kruczej/Chmielnej/Zgody/Szpitalnej Nowego Domu Jabłkowskich. Żuraw wysoki (notabene niedługo chyba odfrunie). Jednak w skali warszawskiej nie wybija sie ponad istniejącą zabudowę...



    2249) Zimowe zabawy nad Wisłą. I znów Wisła zostanie ścięta lodem. Co odważniejsi zaczną przeprawiać się pieszo po lodzie na drugi brzeg, a Ci normalniejsi ograniczą się do spacerów i zabaw na brzegu... Piękna jest Wisła w zimowej szacie...



    2250) WZW czyli Rondo Jazdy Polskiej z dodatkiem panoramy śródmieścia. Choć w sumie duża część tej panoramy to Wola i Ochota, ale jednak... Jakże nam się zmienia okolica Ronda Jazdy Polskiej... Zaczyna robiś cię naprawdę ciekawie... A ile jeszcze w najbliższej okolicy pustych działek i ścian szczytowych do zabudowy...

    Komentuj (0)

  • 02.12.2010 :: 09:12

    Komentuj (0)

    2251) 19 Dzielnica - start. Jakże potrzebna inwestycja. Cywilizacja powoli wypiera wielodekadowe zaniedbania na Czystem. Dawne zakłady przemysłowe znikają i powstaje miasto... Minie jeszcze wiele dekad zanim teren między Kasprzaka, a Kolejową zostanie przyzwoicie zabudowany, aż do Prymasa Tysiąclecia.



    2252) Przed nami Marymont. Mimo, iż zdjęcie zrobione z samego serca Żoliborza bo z Placu Wilsona, to główną część kadru zajmują bloki na osiedlu Ruda. Ruda to już administracyjnie Bielany, a historycznie Marymont. Gdzieś po prawej poza kadrem znajdują się podobne bloki, ale już z osiedla Potok, który administracyjnie leży w granicach Żoliborza, a historycznie to również Marymont...



    2253) Tu gineli ludzie. To samo miejsce, inne realiza. Ludzie tacy sami jak my, życie zupełnie inne. I w końcu ta śmierć, która w żaden sposób nie mieści się w kanonach człowieczeństwa...



    2254) Blue City. Ehm. Myślę, myślę i nie mogę wymyślić nic co mogłoby pozytywnie świadczyć o lokalizacji, architekturze, urbanistyce tego centrum. Zachodnia część Alej Jerozolimskich - teren stracony dla miasta... Zabudowa chaotyczna bez jakichkolwiek założeń. Rolnik sprzedał wąską skośną działkę, to i budynek na niej powstały stoi w sprzeczności do wszystkiego...



    2255) EC Żerań. Malownicze odbicie w wodach kanału Żerańskiego. Środek lata, ciepło, przyjemna bryza od wody. Ciekawe jak w dniu dzisiejszym wygląda to miejsce. Kanał skuty juz lodem?



    2256) Plac Piłsudskiego zimą. W obecnej aurze winienem postować zdjęcia z gorącego lata, ale skoro przygotowane do zapostowania zostały jakiś czas temu, to już nie będe podmieniał... Jedno jest pewne. Zimą Plac Piłsudskiego potęguje wrażenie pustyni na tym terenie.



    2257) WZW i typowa Warszawa. Próżna i jej otoczenie to w sumie Warszawa w Pigułce. Są ostańce, budynki świadczące o przedwojennej świetności miasta, są bloki, którymi została skażona niemal każda dzielnica i jest nowa zabudowa, która niekoniecznie stoi w zgodzie z zasadami urbanistyki i estetyką architektury. Ot Warszawa.



    2258) Budynki Gazowni przy Kolejowej. Nawiązując do pierwszego zdjęcia w dzisiejszej wrzutce. Liczę, że za X lat, gy cały teren wokół się ucywilizuje, widoczne poniżej gmachy będą wizytówką tej części miasta. Miejmy nadzieję, że do tego czasu się nie rozsypią.



    2259) Spacer po Krakowskim Przedmieściu. Przyjemna rzecz. W dniu dzisiejszym niekoniecznie, ale wiosenna czy letnią porą jedno z ulubionych miejsc warszawiaków na popołudniowy spacer.



    2260) Skyline. W zasadzie jego część. Lubię zdjęcia, które kryją w ciemności detale budynków, i tylko linia dachów podpowiada, co dane zdjęcie pokazuje. Jeżeli jeszcze tłem jest piękne niebo w popołudniowej poświacie - wówczas tylko palce lizać.

    Komentuj (0)

  • 03.12.2010 :: 11:00

    Komentuj (1)

    2261) Wielka Woda 2010. Juz za kilka godzin ogrodzenie budowy CN Kopernik znajdzie się pod wodą. Chyba każdy wówczas zastanawiał się co z CN kopernik - jak wysoka woda wpłynie na budowę i sam gmach. Budynek został nienaruszony - zresztą inaczej być nie mogło.



    2262) WZW i Złota od tyłu. Czyli zachodni odcinek tej kapitalnej ulicy od strony oficyn. Czmu kapitalnej? Już sama nazwa jest fenomenalna (choć oczywiście mamy jeszcze w okolicy Srebrną, Miedzianą i Żelazną). Kiedyś kanion kamienic po horyzont, obecnie w jej osi stoi PKiN, a ona sama przerwana na dwie części.



    2263) Przechodniu zejdź pod ziemię. No takie to juz życie w Warszawie, że raz na ziemi, raz pod ziemią, a innym razem nad ziemią. Inna sprawa, że część mieszkańców Warszawy uwielbia podczas spaceru wietrzyć brzuchy.



    2264) WZW i panorama widziana z koła. Zielona ta nasza Wola. Duża ilość parków, cmentarzy, a i zieleń zasadzona w czasach Gomułkowskich już skutecznie przerosła budowane wówczas bloki.



    2265) Przed nami Wola. I na pierwszym planie Blok z osiedla Gorczewska Park. Kontrowersyjna inwestycja... Ciekawa, ale mieszkańców czeka w przyszłości sąsiedztwo trasy NS z Bemowa do Okęcia...



    2266) Czuwaj. Czyli fragment drugiej stróżówki na terenie dawnego nadajnika Transatlantyckiego Babice. Mało znana część histori Warszawy. Mało kto wie, że w 1922 wybudowano stację nadawczą składającą się z 10 masztów o wysokości 127 metrów dzięki którym możliwy był kontakt z USA. W 1939 r. mimo rozkazu naczelnego Wodza nie wysadzono po kapitulacji nadajnika. Całość zajęli Niemcy i do 16.01.1045 wykorzystywali m.in. do kontaktu z okrętami podwodnymi na Atlantyku. Całość wysadzono w przeddzień zdobycia miasta przez Rosjan - Bestialstwo...



    2267) Urok Mostu Gdańskiego. Bardzo ciekawy obiekt. Dwupoziomowy z najciekawszą panoramą na Stare Miasto i warszawskie downtown.



    2268) W górę Warszawo. Każda kolejna dekada to kolejne inwestycje związane z budową wysokościowców w naszym mieście. Ciekawe jak city będzie wyglądało powiedzmy za 50 lat.



    2269) Warszawska przyroda. W Parku Skaryszewskim, który jest swoistą wizytówką bujnej i dzikiej przyrody w mieście o podobne widoki nietrudno. Fenomenalne oczko wodne w samym środku Parku.



    2270) WZW i kierunek północ. Ciekawe zestawienie, a jeszcze ciekawszy kogucik na iglicy kościoła Św. Krzyża.

    Komentuj (1)

  • 06.12.2010 :: 15:11

    Komentuj (0)

    2271) Marszałkowska - nowa linia zabudowy. Charakterystyczne i niepowtarzalne miejsce. Kamienica - ostaniec. Przetrwała jako jedyna w zachodniej pierzei na odcinku od Placu Zbawiciela do Królewskiej. Z jednym ale. To co widzimy to elewacja oficyny - studni. Frontowa częśc kamienicy poszła pod kilof i praktycznie w linii nowej zabudowy poszerzonej Marszałkowskiej znalazła się elewacja pierwszej oficyny. Warto dodać, że za widoczna kamienicą mamy jeszcze 4 podwórka studnie i dopiero następną równoległą ulicę do Marszałkowskiej, czyli Poznańską.



    2272) Dworzec Centralny. Metamorfoza. Czyli remont. Dla jednych to pudrowanie trupa, dla innych spóźniony x lat remont obiektu, który przez wieloletnie zaniedbania PKP wygląda jak wygląda, a raczej nie wygląda. Za kilkanaście miesięcy przekonamy się naocznie o efektach przeprowadzonego remontu.



    2273) Uliczne malunki. Czy którykolwiek z mądrych malarzy, choćby miał najlepsze zamiary, zdaje sobie sprawę, że jego malunki przetrwaja lata, a nawet dekady. Tu akurat nawoływanie do jakiejś głupiej demonstracji, która miała miejsce ponad 7 lat temu - a malunek na ul. Marszałkowskiej widnieje do dziś.



    2274) Warszawskie kościoły mniej znane. Dziś kościół parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny z bielańskiego osiedla Wrzeciono. Architektonicznie całkiem przyjemna świątynia - typowy przykład architektury sakralnej lat 80-tych ubiegłego wieku.



    2275) Ulica Brzeska. W tych murach klimat się nie zmienia. Te same niezmienne wartości przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dla niektórych to przekazywanie braku wartości, ale nie ma potrzeby wchodzenia w szczegóły. Okolica się cywilizuje, powstają nowe kufloteki, które są otwarte na "ludzi z zewnątrz." Moje odczucia są jak najbardziej pozytywne wobec ulicy Brzeskiej.



    2276) WZW i Muranów w pełnej krasie. Ech, jakże odmiennie prezentował si widok tej specyficznej dzielnicy do dnia wybuchu wojny. Morze kamienic. Gwar, ruch i harmider niekoniecznie w polskim języku. BYło, minęło, pozostała nam tylko pamięć po utraconych mieszkańcach, kamienicach...



    2277) Tunel. Ten charakterystyczny i niepowtarzalny nad Wisłą. Jest tunel, więc muszą być i wjazdy/wyjazdy z niego. Niestety zazwyczaj są to ogromne czarne dziury, z których wydobywa sie niesamowity huk silników. Coś za coś.



    2278) Tramwaj wodny. Oczywiście widoczna w poniższym kadrze krypa wywoła uśmiech na ustach mieszkańca Trójmiasta - tam tramwaje wodne to kilkupokladowe statki zabierające jednocześnie na pokład. Ale na warszawskie warunki widoczny poniżej tramwaj wystarczy.



    2279) Pod Arkadami Mostu Poniatowskiego. Klimatyczne miejsce, w którym przebiega ul. Solec, czyli Powiśle pełną gębą. Przedwojenna siatka kamienic poprzeplatana kilkunastopiętrowymi dominantami.



    2280) WZW i Always Coca Cola. Widok z Pałacu Kultury w kierunku wschodnim. Przyjemny widoczek. Gdzies po Moście Świętokrzyskim śmiga sobie spokojnie Solaris. Miasto z góry mimo styczniowej aury prezentuje się "przyswajalnie".

    Komentuj (0)

  • 07.12.2010 :: 11:23

    Komentuj (0)

    2281) Fort Legionów. Arcyciekawy obiekt zachowany w doskonałym stanie do czasów dzisiejszych. Dziś w zarządzie prywatnego właściciela, który powoli robi z tego obiektu perełkę. Kilka kondygnacji podziemnych, dziesiątki korytarzy i ten niepowtarzalny klimat... Obiekt warty odwiedzenia.



    2282) Wielka Woda 2010. Nad Wisłą można było wówczas spotkać najróżniejsze postacie. Tu akurat kilku amatorów militariów. Może ochotnicy do ew. pomocy w umacnianiu brzegów?



    2283) Wawrzyszew. Czyli jedne z najdłuższych "szaf mieszkalnych" w Warszawie. Osiedle doskonale pokazane w komedii "Filip z Konopi". Tak się wówczas budowało. Wiejskie/podmiejskie zabudowania ustępowały miejsca budownictwu wielkopłytowemu. Dziś Osiedle "zmężniało" - zabudowa się dogęściła - stety, albo niestety. Obok przebiega I linia metra. Kiedyś wieś, teraz miasto.



    2284) Koszmar. Jednym słowem można określić ta kontrowersyjną inwestycję - na którą nie ma mocnych. Stoi, szpeci i nic się nie dzieje. Koszmar architektoniczny i koszmar urbanistyczny - naprzeciw gmachu Politechniki.



    2285) Ponad dachami Starego Miasta. Znów zima, znów pod śniegiem znikają dachy. Dachy pokryte cegłówką, blachą i papą. Zimową porą wszystkie dachy wyglądają podobnie i korzystnie.



    2286) Bemowo - tu żyje się lepiej. Nie wiem - nie mieszkam. Dzielnica, która robi olbrzymi PR. Mnóstwo działań, które może faktycznie przekładają się na jakość i "lepszość" życia na tej dzielnicy. Mimo wszystko Bemowo, które wykiełkowało z Woli, pozytywnie odbieram - ciekawa dzielnica.



    2287) Stary Dworzec Centralny. Za kilka miesięcy być może każdy z nas tak powie. Znając życie PKP szybko doprowadzi wyremontowany obiekt do stanu obecnego. Ale nie ma co złowróżyć. Obyśmy się mile zaskoczyli.



    2288) Przysiądź na ławce. Poczuj zapach otaczającego Cię miasta. Zamkniesz oczy, usłyszysz jego odgłosy. Tak żyje Warszawa. Jej serce bije równym rytmem, choć w przeszłości przeszło już kilka poważnych zawałów...



    2289) Praskie podwórka. Niepowtarzalny klimat. Zaniedbania przeplatają się z wyburzeniami. Są miejsca w których obracając się wokół własnej osi nie znajdziesz miejsca, które w ciągu ostatnich 50 lat było potraktowane farbą, czy nowym tynkiem...



    2290) WZW i Praski brzeg. Nie tak spektakularny jak lewy brzeg miasta. Mniej dominant, ale i więcej bloków w panoramie... Też ciekawy fragment miasta, choć widok z góry może mylić.

    Komentuj (0)

  • 08.12.2010 :: 12:34

    Komentuj (0)

    2291) Za siedmioma dzielnicami, za siedmioma ulicami i siedmioma kwartałami stała sobie hala KDT. Już nie stoi - i to jest jedno z największych osiągnięć tego miasta w kończącym się roku 2010. Blaszanym, niebieskim i rozlazłym wielorybom mówimy stanowcze - NIE.



    2292) Praski Handel. Nawiązując do poprzedniego kadru: ktoś powie, przecież taka blaszana hala jest praktyczniejsza, niż zlepek wszelkiej maści bud na Bazarze Różyckiego. Może i wygodniejsza dla klientów, ale Bazar Różyckiego to integralna część Pragi, dzielnicy, która poprzez swój specyficzny klimat, chaos, zaniedbania i wszechobecny kicz (w knajpach, straganach) jest na swój sposób niepowtarzalna. Natomiast sąsiedztwo Pałacu Kultury i Nauki i innych okazałych gmachów nie powinna koegzystować z blaszakiem a la KDT.



    2293) WZW i Muranów w pełnej krasie. I choć najbardziej znana część Muranowa, czyli mieszkaniówka Zaprojektowana przez Bohdana Lacherta ginie gdzieś wśród "skomplikowanej" zabudowy Muranowa to mam odczucie, iż z poziomu ulic (Solidarności, Andersa, JPII) nie widzi się, takiego chaosu, jaki wyłania się z góry...



    2294) Komibloki na Ochocie. Ochota to nie tylko jedna z najlepiej zachowanych dzielnic przedwojennych, to również komibloki, które powstawały przez ostatnie kilkanaście lat na terenach, któe przed wojną nie zostały zabudowane. I mimo, iż rozpatrywane indywidualnie rażą architekturą i brzydotą to kompleksowo, gdy zostaną wybudowane wszystkie planowane biurowce po drugiej stronie Alej, stworzy się niesamowity efekt kanionu. Prawdziwa brama do centrum.



    2295) Warszawa Muralem stoi. I ma ku temu predyspozycje. Mało jest miast w Polsce, gdzie po wojnie poprowadzono główne arterie miasta rozcinając w poprzek dotychczasową siatkę ulic. Stąd ślepe ściany szczytowe kamienic do których ciężko dokleić jakikolwiek budynek, ale mogą stanowić tło dla murali. Tak jest w Alei JPII i tak powinno być na Waryńskiego/Polnej i w kilku innych mniej reprezentacyjnych miejscach. Poniżej udane dzieło na kamienicy u zbiegu JPII i Siennej.



    2296) Krzyż jako narzędzie. Dożylismy czasów, gdzie krzyż, od stuleci symbol wiary i religii traci swoje pierwotne znaczenie, a zyskuje miano narzędzia do walki z tą czy inną opcją polityczną. Smutne, ale prawdziwe, ot takie typowo polskie...



    2297) Pałac Mostowskich czyli Komenda Stołeczna Policji. Piekny gmach, ale warto pamiętać, że tylko frontowa ściana jest oryginalna - wnętrza to już powojenna "odbudowa". Jeśli odbudową można nazwać całkowicie zmienioną bryłę budynku. No ale z drugiej strony prawdopodobnie nie było czego odbudowywać...



    2298) Przyziemia warszawskich kamienic. Oj niewiele oryginalnych elewacji przetrwało. Poprzednia władza nie lubiła przepychu, wielkich przestronnych okien wystawowych, stąd wiele kamienic zostało odbudowane, przebudowane w uboższej formie. Zamiast Jednego ogromnego okna zawsze można wstawić 3 albo 4. Jakims cudem otel Bristol zachował swoje ogromne okna - wnętrza już niekoniecznie...



    2299) Łorsoł baj Najt gut? Pewnie, że gut. Każde miasto wieczorem przyjmuje inny wyraz i klimat. Całodzienna przejrzystość znika pod maską czarnej nocnej głębi. Iluminacje wydobywają z poszczególnych budynków ich piękno, które za dnia często nie jest dostrzegalne. I w końcu ta magia tysięcy świateł...



    2300) WZW i Osiedle Torwar. Bloki, które mają już blisko 40 lat, trzymają się przyzwoicie. I nie chodzi juz o stan techniczny, a o formę architektoniczną, któa się nie zestarzała i do dziś bije wiele nowszych inwestycji wielkomieszkaniowych.

    Komentuj (0)

  • 09.12.2010 :: 11:15

    Komentuj (0)

    2301) Wisła kusi i przyciąga. I choć każdy z nas wolałby szerokie bulwary po obu stronach rzeki, to obecny stan zaodpodarowania, lub raczej braku zagospodarowania też potrafi przyciągnąć.



    2302) Bemowo - dzielica stracona dla miasta. Kolejny kadr obrazujący jak za paskudnymi ekranami akustycznymi znika osiedle "Przyjaźń". Polskie miasta to jednak bogate miasta. Nikt na świecie nie buduje na taką skalę ekranów akustycznych których ceny dochodzą do 2 000 zł za metr kwadratowy i nawet do 15 000 za metr bieżący (w zależności od wysokości i materiałów). O skuteczności stosowania tych zabezpieczeń też lepiej się nie wypowiadać...



    2303) Wieżowiec Rondo 1. Ta jedyneczka przy nazwie wieżowca nurtuje zapewne wielu. "Kiedy Rondo 2". Ano chyba nigdy... Jedynka wynika z adresu jakim jest opatrzony ten gmach "Rondo ONZ 1"... Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie, do prac przystąpia kolejni inwestorzy, którzy zaserwują temu miastu kolejne skycrapery z architekturą na śiatowym poziomie. Pod tym kątem rok 2011 zapowiada się bardzo ciekawie.



    2304) Ślady wojny. I choć każdego roku pod tynkiem remontowanych budynków znikają tysiące śladów po kulach to w Warszawie w dalszym ciągu w wielu miejscach można odnaleźć niezatarte ślady po pociskach najmniejszego i największego kalibru. I nawet wtedy gdy pod tynkiem zniknie ostatni ślad po kuli pozostaną te ślady wojny, których to miasto do końca swych dni nie zatrze. To dzielnice wybudowane od podstaw, jak Muranów, na terenie którego nie pozostał żaden ślad po kilkuset kamienicach, które pożarła wojna.



    2305) Marszałkowska 1. Ciekawa kamienica przy ciekawym placu. I choć elewacja zalatuje nieco kiczem i chaosem, gdyż w żaden sposób nie można się dopatrzeć jakichkowliek założeń, to kamienica musi się podobać. Wąska ukazująca przedwojenne aspiracje tego miasta.



    2306) Ulica Twarda. Pokiereszowana i wyszczerbiona w zabudowie. Kiedyś jedna z kilku charakterystycznych i najstarszych ulic w mieście. Bo najpierw były "one": Bracka, Zgoda, Twarda, Koszykowa, a dopiero później miasto pokryło się prostopadłą siatka ulic.



    2307) Nike. Pomnik, który pokazuje, jak waleczna potrafi być Warszawa. Miasto, które byłoby jednym z wielu zwyczajnych, gdyby nie jej dzielni mieszkańcy. Gotowi do obrony, utraty dorobku całgo życia i samego życia za wolność, wolność swoją, wolność miasta i wolność tego Narodu.



    2308) Pod Mostem Ks. Poniatowskiego. Nie jest to zwyczajny most. Życie prostsze i szybsze odbywa się na górnej płaszczyźnie. Tam każdy pędzi w kierunku centrum, lub za Wisłę. A pod spodem żyje miasto. Dziesiątki sklepów, tysiące ludzi prowadzi codzienne życie, a sam most stanowi tło ich życia.



    2309) WZW - i wolski cluster widziany z Białołęki. Oj zagęści nam się krajobraz za kilka lat. Wieżowce ze ścisłego centrum wręcz ztopią się z tymi położonymi w okolicach Grzybowskiej. A w poniższym kadrze swe miejsce znajdą 4 kolejne pewne wieże. A jak dobrze pójdzie to powstanie w sumie 10 nowych wież dostrzegalnych z tego miejsca w poniższym kadrze.



    2310) Wieże nocą. Jakże odmienny widok od dziennego wizerunku. O ile nasze Twin Towers za dnia iw nocy prezentują równy poziom to np. FIM/ORCO Tower zdecydowanie lepiej wygląda w nocy... Kadr letni stąd ciemno w oknach, ale robiąc zdjęcie dziś przy tym samym zmroku większośc okien byłoby rozświetlonych.

    Komentuj (0)

  • 13.12.2010 :: 08:45

    Komentuj (0)

    2311) Grób Nieznanego Żołnierza nietypowo. Bo spod budynku w którym mieści się Dowództwo Garnizonu Warszawa. Chyba każdy kto widział przedwojenne zdjęcia Placu Piłsudskiego nie może pozbyć się marzeń, aby móc ponownie ujrzeć widok, w którym drzewa Ogrodu Saskiego są przesłonięte kolumnadą Pałacu Saskiego... Z roku na rok coraz mniej Warszawiaków może powiedzieć: "widziałem Pałac Saski". Nie można pozwolić, aby ta linia została przerwana...



    2312) Jeden ze śpiących. Trzech śpi poza kadrem. Ech potoczna, ale jakże sympatyczna nazwa. Z drugiej strony nikomu nie chce sie wymieniać jakiegoś tam bohaterstwa broni... Podczas budowy metra pomnik prawdopodobnie zniknie na jakiś czas, oby bezproblemowo wrócił na swoje miejsce... Niestety w 2014 r. upłynie obecna kadencja i nigdy nie wiadomo jakie oszołomstwo dobierze się do władzy...



    2313) Pomnik Jana Pawła II przed kościołem Wszystkich Świętych. Pomnik, który wtapia się w otoczenie Placu Grzybowskiego, a przez to jest wręcz niezauważalny w jego przestrzeni. A sam Plac Grzybowski - miejsce, które zyskuje i będzie zyskiwać na mapie Warszawy. Za kilka miesięcy w jednym z narożników zacznie wznosić się potężna bryła wieżowca, który osiągnie typowy dla Warszawy rozmiar 160 m... Zuraw gniazdko już założył...



    2314) WZW i Tarchomin ponad dachami bloków. Gdzieś na prawym brzegu, hen, hen na północy wznosi się olbrzymia dzielnica mieszkaniowa. Tarchomin, Nowodwory to nazwy, które dla wielu mieszkańców Warszawy oznaczają wielka i daleką niewiadomą. Ta niewiadoma niedługo uzyska Most Północny i połączenie tramwajowe, które wielu zachęci do odwiedzenia blokowiska położonego gdzieś hen, hen...



    2315) Pamięć, która przetrwała. Nie mogę pamiętać widoku, gdzie zamiast Zamku Królewskiego byłby widoczny praski brzeg miasta. Wiek mi na to nie pozwala. Nie ulega wątpliwości, że musiał to być dość dołujący widok. Zapewne równie tragiczny jak pamitne zdjęcia z września 1939 r. na których zamkowa wieża stoi w płomieniach. Oby nigdy więcej nasze oczy nie musiały oglądać tak bestialskich widoków...



    2316) WZW i miasto zimą. Wszystko wydaje się tonąć w bieli. Zimą warto wybrać się na jakikolwiek punkt widokowy, aby ujrzeć całe miasto pokryte białym puchem. Pod śniegiem znikają niedoróbki i inne rzeczy, które moga nam się niepodobać w mieście.



    2317) Na krańcach stolicy. Nie... gdyż za plecami miasto ciągnie się jeszcze dobre kilka km. Dzielnice Włochy i Ursus znajdują się za naszymi plecami.



    2318) O Jarmarku Europa. Z nostalgią wspomina się warszawskie targowiska, które "w zamierzchłych czasach" odeszły z mapy Warszawy. Wspominamy Plac Kercelego, na którym ponoć można było wszystko kupić... Ciekawe, czy za kilkadziesiąt lat z równie poważną nostalgią będziemy mówić o Jarmarku Europa... Osobiśnie nie jestem przekonany co do wychwalania miejsca, które na 20 lat zaanektowało olbrzymi kawał miasta na potrzeby dzikiego, egzotycznego handlu...



    2319) Wysoka Warszawa. Warszawa przedwojenna, czyli morze kamienic po horyzont - jak najbardziej. Warszawa odbudowana, wraz z zabudową wysokościową - jak najbardziej. Warszawa odbudowana bez udziału wysokościowych gmachów - nie dziękuje... Jakże mniej ciekawym miastem byłaby nasza Warszawa bez zabudowy wysokościowej... Ot kolejne płaskie miasto, które zostało odbudowane w chaotyczny sposób.



    2320) WZW i Świętokrzyska z lotu ptaka. Jakże inaczej Świętokrzyska wyglądała kilkadziesiąt lat temu. Kończyła się na Nowym Świecie, dopiero po wojnie nastąpiło przebicie do Kopernika. A pozatym była mega wąśką ulicą, a obecnie... Kadr tego nie oddaje, bo Ministerstwo Finansów stoi w innej linii zabudowy niż pozostałe gmachy w północnej pierzei tej ulicy.

    Komentuj (0)

  • 14.12.2010 :: 12:58

    Komentuj (0)

    2321) Bo gdzie jeszcze słońce tak pieknie zachodzi? Tylko w Warszawie. Tylko tu może ukryć się zgrabnie i z gracją między wysokimi wieżami smukłych budynków. Tu zachody słońca pachną miastem, miastem rozgrzanym i tętniącym życiem...



    2322) I człowiek, i gołąb tu są za pan brat i każdy ma uśmiech na twarzy... Gołębie w tym mieście widziały o wiele więcej, niż może pojąć przeciętny ludzki umysł. A jednak wróciły i dalej dają się karmić na staromiejskim rynku... Bo do tego miasta niczym bumerang się wraca, tęskni sie za nim każdego dnia poza nim...



    2323) A fortyfikacje to ma, słodziutkie ten gród. Pamiątki zacne po pamiętnym XIX wieku gdy Warszawa kisiła się na powierzchni 33 km kwadratowych, z czego na lewym brzegu miasto zajmowało jedynie 23 km... I na tych 33 km zamieszkiwało blisko 900 000 ludzi. A wokół miasta szańce i fortyfikacje, które obecnie w całości znajdują się na terenie miasta o powierzchni 517 km kwadratowych zamieszkałych przez dobrze ponad 2 000 000 ludzi...



    2324) Niech inni se jadą gdzie mogą gdzie chcą do Wiednia, Paryża, Londynu... Nasza stolica nie jest miastem idealnym, ani specjalnie pięknym lecz ma w sobie ducha, który został tak mocno doświadczony przez życie... Duch tego miasta nie zamarł, duch przetrwał, nabrał olbrzymiej mocy i towarzyszy nam wszystkim na codzień. Wspiera i testuje naszą cierpliwość do Warszawy...



    2325) A ja się ze Warszawy nie ruszę za próg... Chciałbym tak powiedzieć mając do dyspozycji wehikuł widoczny na poniższym kadrze. Klimatyczna limuzyna, która posiada jedyną tak fenomenalną nazwę "Warszawa". A i auto marki "Syrena" jednoznacznie się kojarzy z Warszawą i jej herbową syrenką, która przez wieki dzielnie dzierżyła tarczę i miecz do obrony tego miasta...



    2326) Możliwe że więcej ładniejszych jest miast lecz Warszawa jest jedyna na świecie... Olbrzymie szafy, które powstają w wielu dzielnicach wchłaniają kolejne tysiące mieszkańców, którym nie przeszkadza całkowity brak światła i balkonowy zapach suszącej się bielizny u sąsiada na przeciw... W końcu nigdzie indziej nie ma tak "pięknych szaf" jak te przy Metrze Wilanowska, czy jedna jedyna i niepowtarzalna przy ul. Łuckiej.



    2327) Gdzie śpiewem cię tulą i budzą ze snu? Tylko w Warszawie! Pałac Gnińskich Ostrogskich na Tamce to oczywiście Muzeum Fryderyka Chopina, który jednoznacznie kojarzony jest z tym miastem w którym Fryderyk spędził 20 lat swojego życia. Nigdzie indziej muzyka Chopina nie może brzmieć tak pięknie jak w tym mieście...



    2328) Jak sok, czekolada i miód... Czyli Warszawska architektura wielokrotnie potrafi powalać na kolana. Pośród całej masy architektonicznego chłamu trafiają się perełki, które pozostają w pamięci na długo. Takie to juz miasto, w którym możemy spotkać wszystko, no może poza dostępem do morza...



    2329) Bo co chcesz, to mów Nie ma jak Warszawa! I klasyczny widok na warszawski skyline znad Pola Mokotowskiego. Klasyka, która nigdy się nieopatrzy, chociażby z uwagi na fakt, iż będą dochodzić nowe wieże skutecznie wzbogacające już okazałą panoramę Warszawy.



    2330) l gdybym się kiedyś urodzić miał znów, to tylko w Warszawie! Lwowa już nie ma w granicach Rzeczpopspolitej, ale jest Warszawa - miasto nie tak piękne jak Lwów, ale jedyne i niepowtarzalne w swoim rodzaju...

    Komentuj (0)

  • 15.12.2010 :: 08:40

    Komentuj (0)

    2331) Ulica Moniuszki. Czyli kolejna okaleczona ulica w Śródmieściu. Na szczęście od blisko dekady (7 lat) jej panoramę zamyka Hotel Intercontinental, a od tego roku w jej panoramie nie znajdziemy hali KDT - zmienia nam się miasto, oj zmienia.



    2332) Wielka Woda 2010 w Warszawie. Był to niesamowity widok. Na szczęście miasto, które przetrwało 6 lat wojny, 2 miesiące Powstania i 3 miesiące regularnych wyburzeń po Powstaniu skutecznie oparło się temu żywiołowi. Bo powiedzmy sobie wprost co dla tego nieśmiertelnego miasta może znaczyć wielka woda...



    2333) Dawnych Powązek "czar". Ulica Generała Maczka skutecznie rozsypała w pył dawne pozostałości najdalszej części Powązek, jaką była ul. Libawska. Ostały się bodajże 3 marne chałupiny, których dalsze istnienie jest swoistym kaprysem...



    2334) Prawobrzeżne klimaty. Gocław i Witolin w natarciu. Bloki, bloki, bloki. Gdzieś pomiędzy nimi resztki przedwojennej zabudowy...



    2335) Rondo Zesłańców Syberysjkich czyli początkowy/końcowy fragment Alei Prymasa Tysiąclecia. Można rzec wieczny korek... Choć czasami nie jest tak źle...



    2336) Warszawskie ostańce. Dziwnym zbiegiem okoliczności przetrwałyście, więc dalej trwajcie i ukazujcie przedwojenną świetność tego miasta. Przyjdzie jeszcze czas, gdy każda warszawska kamienica będzie lśnić...



    2337) WZW i śródmiejskie widoki. Co prawda większośc widocznych w kadrze budynków adminsitracyjnie znajduje się już na Woli, ale taki misz masz zafundowała nam historia...



    2338) WZW ponad dachami praskich kamienic. Ciekawy widok, tylko czemu większość dachów kryta ochydną czarną papą... W tle blokowisku na Targówku Mieszkaniowym. Ogólnie mroczny klimat bije z poniższegop kadru, ale wynika to z pory roku o której było to zdjęcie robione.



    2339) Pałac pod Blachą. Arcyciekawy warszawski zabytek. Nazwa wynika z faktu, iż był ponoć pierwszym budynkiem, który otrzymał na dachu blachę zamiast standardowej dachówki. W 1944 r. naszczęscie tylko spalony. Inna ciekawostka, że budynek od strony Zamku posiada dwie kondygnacje, ale już od strony Wisły cztery...



    2340) WZW i lato w mieście. Ech lato... Słońce na dużej wysokości przez co skutecznie doświetla wszelkie podwórka i całe elewacje budynków i kamienic... Ciepło, nie to co dziś za oknem...

    Komentuj (0)

  • 17.12.2010 :: 14:15

    Komentuj (0)

    2341) Najpiekniejsza (obecnie) kamienica przy ul. Górskiego. Czyli kamienica Wedla wizytówką dawnej śietności ulicy Górskiego. Przed wojną wąska, wysoko zabudowana i ślepa ulica Górskiego była jedną z wielu śródmiejskich ulic. Dziś wiele ostańców kamienicznych przy Górskiego ma gładki tynk i w żadnym wypadku nie świadczy o dawnej świetności tej ulicy.



    2342) Zachodnia część Alej Jerozolimskich. Czyli kilka słów o tym jak na polach powstała zabudowa imitująca miasto. Niestety na dawnych polach powstał urbanistyczny chaos budynków w żaden sposób nie powiązanych ze sobą. I pomimo, że w wielu przypadkach architektura biurowców jest niczego sobie, to urbanistycznie ten teren leży i długo się nie podniesie.



    2343) Biennale Rzeźby Metalu 1968 r. i pozostałości z tej "imprezy". Kiedyś w większej liczbie, dziś przy kasprzaka bodajże 8 sztuk ciekawych rzeźb, któe w ostatnim czasie zostały odrestaurowane. Warto pamiętać, że podobne rzeźby mamy przy Prymasa Tysiąclecia wokół Basenów na Moczydle. Czy tamte rzeźby powstały również w ramach Biennale w 1968 r.? Nie wiem, wiem, że powinny jak najszybciej zostać odrestaurowane, bo inaczej za kilka lat rdza dokona ostatecznego aktu zniszczenia.



    2344) Miasto zimą. I jakieś wentylatory Hotelu Victoria pokryte białym puchem. Zima nikogo i niczego nie oszczędza. Nie ma dla niej miejsc świętych i nietykalnych. Pokrywa wszystko i wszystkich białym puchem.



    2345) Boczne wejście do Pałacu Branickich. Czyli remont Pałacu pod potrzeby Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. I prawie wszystko wygląda pięknie...



    2346) Lewy brzeg z prawego brzegu. Widok z jakiegoś bloczku przy Alei Stanów Zjednoczonych. A w kadrze warszawskie wieżowce najrózniejszej maści. WTT dominuje nad Tepsą, PZU i Westinem. W kadrze wybitne przykłady budownictwa epoki Gomułki czyli punktowiec Ściany Wschodniej, okrętowiec przy Ludnej i wieżowiec przy Smolnej. Nie zabrakło przedwojennego gmachu Prudentialu...



    2347) Zima nad rzeką. Minęło blisko 12 miesięcy i znów biały puch pokrył nadwiślański brzeg, a rzekę skuł krą i lodem. Ale i na taka aurę znajdą się odważni amatorzy jednośladów.



    2348) Ulica Furmańska. Czyli niezabudowany wygon łączący Mariensztat z ulicą Karową. A kiedyś... Dziś mamy fajny efekt zamknięcia osi ulicy. Pomińmy wszędobylskie auta. Zamek Królewski, który stoi dobre kilka/naście metrów wyżej stwarza ciekawe wrażenie. Przypomina mi nieco Wawel posadowiony również na okazałej "górce". Oczywiście fragmentarycznie i z dużym przymrużeniem oka...



    2349) WZW i ślepa Kijowska. Szeroka ulica, która od 40 lat kończy się niczym. Ciekawe ujęcie, które miejmy nadzieję za X lat uzyska w tle Trasę Olszynki Grochowskiej...



    2350) Powiewaj nam biało-czerwona flago. Łopoczące na wietrze barwy jednoznacznie kojarzą mi się z flagami umieszczanymi w czasie Powstania na zdobytych gmachach. Pasta, Prudential - 2 najwyższe gmachy Warszawy zdobyte i godnie naznaczone stojącymi w gardle Niemcom barwami naszego walecznego Narodu...

    Komentuj (0)

  • 20.12.2010 :: 14:46

    Komentuj (0)

    2351) Ulica Mazowiecka. Od blisko roku bardzo bliska mi ulica, którą pokonuję przynajmniej dwukrotnie, przynajmniej 5 dni w tygodniu. Ulica kapitalna z wielu względów. Począwszy od ilości lokalów z jakimi mamy doczynienia przy Mazowieckiej, a skończywszy na obustronnej pełnej zabudowie pierzejowej - co się rzadko zdarza nawet w Śródmieściu. Obecnie przywrócono latarnie pastorałki, a na deser wspomnę, że ulica Mazowiecka była pierwszą ulicą w Warszawie, któa uzyskała nawierzchnię asfaltową.



    2352) WZW nad Muranowem. I chyba w jednym kadrze ująłem większość dominujących w panoramie Muranowa obiektów. Jest i Św. Augustyn, jest i cały "cluster północny". Może tylko wieżowca Babka Tower brakuje. W tle widać żurawie budujące Muzeum Historii Żydów Polskich, a u podnóża dość ciekawe architektonicznie bloki wybudowane przy skrzyżowaniu Al. Solidarności z Żelazną.



    2353) Przysiądź przechodniu na Krakowskim Przedmieściu. Latem wśród ciepłych promieni słonecznych warto przysiąść na chwilę i ujrzeć zadowolonych ludzi spacerujących po Krakowskim Przedmieściu. Na tej ulicy nie dominuje pośpiech, nie widać ludzi spieszących się na ten czy inny pociąg. Przeważa język "niepolski" i ogólnie jest przyjemnie. Mała namiastka miasta przyciągającego turystów.



    2354) Globus, czyli kamienica narożna z ulicy Brackiej i Alej Jerozolimskich. bardzo ciekawy element na powojennej narożnicy. Do niedawna w nocy rozświetlony przez śietne neony, obecnie po zmroku twki w ciemności. Element, który nie powinien "milczeć" w panoramie miasta po zmroku...



    2355) WZW i Marszałkowska przecinająca Ogród Saski. Krzywa Marszałkowska, więc i kadr krzywy. Odcinek między Senatorską, a Królewską mimo, iż noszący godne miano ulicy Marszałkowskiej, w żaden sposób nie przystoi tej nazwie. Ot kilkaset metrów "autostrady" w której jezdnie śmiesznie rozbiegają się pozostawiając zieloną wyspę po środku. Do jedni doklejono torowisko, po którym tramwaje również pokonują śmiałe łuki...



    2356) Nowa Grzybowska. Jakże nam się ta ulica zmienia. Ostatnia dekada to przynajmniej 6 nowych inwestycji, które nadały Grzybowskiej charakter kanionu. Kolejne inwestycje "w drodze". Trzeba liczyć, że jak skończy się wolne miejsce między Jana Pawła II, a Królewską Grzybowska zacznie się zabudowywać w kierunku zachodnim, aż do połączenia z wolskim clustrem zlokalizowanym za ul. Żelazną.



    2357) Zima nad Wisłą. Kolejny kadr obrazujący któryś z weekendowych dni ubiegłorocznej zimy. Mnóstwo ludzi spacerujących po najbardziej zadbanym fragmencie nabrzeża Wisły. Może za X lat w takich i lepszych warunkach dojdziemy, aż do Portu Czerniakowskiego...



    2358) The End. Koniec prymitywnego handlu w barakach między Zielną, a Marszałkowską. No prawie, pewien fragment sie ostał. Ale i tak teren wygląda schludniej, niż przed wyburzeniem. W końcu przez kilkadziesiąt lat mieszkańcy Warszawy skutecznie przyzwyczaili się do ogromnych połaci trawników w mieście.



    2359) WZW między "Twin Towers". U podnóża przedwojenne kamienice przeplecione z powojennymi naleciałościami na tle Hotelu Forum/Novotel. W kadr wpasował się również komin EC Kawęczyn i wieżowiec przy Smolnej. A żurawie widoczne w kadrze, to oczywiście budowa Stadionu Narodowego.



    2360) WZW i kolejny obrazek naszego miasta z góry. Ciekawe zestawienie, po ujrzeniu którego nasuwa sie jedna refleksja. Bloki, bloki, bloki. PRL niczego nie potrafił uszanować i nasze "kochane" bloki wybudowano w najbardziej paradoksalnych lokalizacjach. Ale jak się nie ma co się lubi to sie lubi co się ma. Ot klasyczny warszawski chaos, który da się lubić...

    Komentuj (0)

  • 21.12.2010 :: 14:34

    Komentuj (0)

    2361) Ach ten MDM. Jest to bardzo trudny obiekt do obdarzenia sympatią. W końcu pod monumentalne socrealistyczne gmachy poszły pod kilof okazałe kamienice z Marszałkowskiej, Koszykowej, Śniadeckich... Jest to jednak kawał porządnej powojennej mieszkaniówki, która trzyma pierzeje i wzbudza podziw swoim rozmachem.



    2362) Amfiteatr w Łazienkach zimą. I kolejny kadr, który w ten czy inny sposób można ustrzelic o tej porze roku. W lecie byłoby ciężko. Wszystko wygląda sterylnie z uwagi na brak jakiegokolwiek człowieka w zasięgu wzroku. Tylko figury Filozofów bacznie spoglądają w mym kierunku.



    2363) Kowalczyka 1 ponownie. Tym razem widoczek z cyklu: "strzelanie z dołu do góry". Pusty i niszczejący gmach. Ciekawe jaki koszt obecnie musiałby być poniesiony z doprowadzniem bloku do stanu pod klucz? Byc może nakłady skutecznie przewyższają koszt postawienia nowego gmachu?



    2364) Samotnie nad przepaścią. Stoisz na peronie, igrasz ze śmiercią. Jeden krok do przodu w tym jednym jedynym momecie w którym kilkusettonowy smok wtacza się na peron i żegnasz się z tym światem...



    2365) Warszawscy Robinsonowie i straszliwy grudzień. Ten jedyny, okropny miesiąc gdy po upadku Powstania w ruinach miasta pozostało ok. 1000 osób bez jakichkolwiek środków do życia. Dla obecnego mieszkańca miasta niewyobrażalnym jest, aby obecne blisko 2,5 milionowe stało się pustynią, w której śmierć zebrała olbrzymie żniwo 200 000 istnień ludzkich... Nigdy więcej.



    2366) Stadion Narodowy. Ciekawy adres przyporządkowano temu obiektowi. Rośnie nam w górę Narodowa Arena. Iglica powoli wznosi się ku górze by osiągnąć swój maksymalny punkt blisko 100 m nad poziomem Wisły...



    2367) Pawiak. Kolejne tragiczne miejsce na mapie Warszawy. Tak to już historia doświadczyła naszą stolicę, że każda ulica, każde miejsce stawało się cmentarzem i pominikiem pamięci walki o wolność i Polskość.



    2368) Socrealistyczne rzeźby. W których nawet dzieci były zaopatrzone w odpowiednich rozmiarów muskulaturę. Mały chłopiec z piłką, którego spojrzenie w żaden sposób nie sugeruje związku z socrealistycznym systemem.



    2369) Stare ustępuje miejsce nowemu. Oj zmieni nam się kwartał położony między Przyokopową, Grzybowską, Karolkową. Kilka nowych inwestycji, które zwrócą ten kwartał miastu. Efekt końcowy za kilka lat, gdy wszyscy inwestorzy wybudują swoje dzieła.



    2370) WZW ponad Powiślem. U podnóża powiślańskie kamienice, a dalej Stare Miasto i "cluster północny". Pięknie oświetlona południowa elewacja Zamku Królewskiego, obok którego dumnie na swym posterunku stoi Król Zygmunt III Waza na swej kolumnie.

    Komentuj (0)

  • 22.12.2010 :: 10:12

    Komentuj (0)

    2371) Żyletkowiec. Czyli pierwszy powojenny budynek przy Marszałkowskiej. Dzieło Marka Leykama na potrzeby ówczesnego Ministerstwa Hutnictwa. Piękny gmach, który w swych "komnatach" gościł już nie jedną instytucję, a obecnie niestety jest siedzibą Sądu Rejonowego... Szkoda, że nie stoi w jednej linii zabudowy z ocalałymi kamienicami z wschodniej pierzei Marszałkowskiej. Panowie z BOSu już wówczas chyba planowali rondo na skrzyżowaniu Marszałkowskiej z Alejami...



    2372) Wielka woda 2010. Kolejny kadr tym razem spod mostu Świętokrzyskiego. W tle nasza Syrena no. 2. A sam kadr w innych okolicznościach nie byłby możliwy do cyknięcia. Chodzi mi o przypadek, gdyby podjęto decyzję o podwieszeniu II linii metra pod most Świętokrzyski... na szczęście II linia "pójdzie" pod Wisłą...



    2373) Warszawa w szkle. Ech w 2005 r. przez pewien okres lubowałem się w łapaniu Warszawy odbitej w szkle... Ot drobne nawiązanie... Problemem były brudne szyby aut parkujących w Warszawie...



    2374) WZW - kierunek południowo-wschodni. W kadrze Osiedle Torwar i ogromna bryła EC Siekierki. Sporo zieleni. Ot nasze miasto.



    2375) Kolorowe pawilony. Czyli na tyłach Nowego Światu. Architektoniczny kicz, ale funkcja jaką pełnią w całości rekompensuję brzydotę tych pawilonów. Sporo knajp i barów, w któych wieoczrami trudno szpilkę wcisnąć...



    2376) Warszawska architektura. W Warszawie jak nigdzie indziej przenikają się wszystkie możliwe style w architekturze. Hala Mirowska, Szafy OŻB i Pałac Kultury i Nauki, budowle bez których Warszawa nie byłaby sobą...



    2377) Powojenne rany. Kolejne miejsce ukazujące skalę zniszczeń. I choć Bank Polski w obecnej formie jest skutkiem wyburzeń w latach 60-tych to doskonale obrazuje co te miasto przeszło podczas wojny... i po wojnie...



    2378) Kajakiem po Wiśle. Trzeba spróbować tego sportu. Miasto z poziomu rzeki prezentuje się ciekawie, niespotykanie...



    2379) Śródmieście. A w zasadzie resztki jego dawnej świetności. Jakimś cudem Plac Unii Lubelskiej wyszedł praktycznie bez szwanku z zawieruchy wojennej. Dzięki czemu i dziś możemy cieszyć nasze oczy rozmachem warszawskich kamienic z początku XX wieku.



    2380) WZW i warszawskie wieżowce na głównym planie. Piękny misz - masz. Szklane wieże, PRLowskie bloki, Kościół Wszystkich Świętych i nieśmiertelny Pałac Kultury i Nauki...

    Komentuj (0)

  • 22.12.2010 :: 11:22

    Komentuj (0)

    2381) Dom pod królami w zimowej szacie. Wiekowy budyneczek z 1621 r. Przebudowany w 1736-1747. Zniszczony w 1807. Odbudowany po 1821. Zniszoczny podczas II WŚ. Odbudowany 1960-1962. Ot tradycyjna historia, która wystepuje przy 90% warszawskich zabytków.



    2382) Lody Włoskie w Ogrodzie Saskim. Hm. Co by tu napisać, aby nie obrazić nikogo odpowiedzialnego za bajzel wioczny w kadrze. Budka spokojnie sobie stoi po środku Ogrodu Saskiego od dobry kilku lat przez nikogo nie niepokojona. Pozostawmy tą kwestię bez komentarza.



    2383) Patrząc w okna Złotopolskich. W zasadzie Gabrielów. Kilka lat minęło odkąd miałem przyjemnośc oglądać ostatni odcinek odcinek z serii "Złotoopolscy", ale dokładnie pamiętam, gdzie mieszkają "Gabriele". Ciekawe czy Pan z teczka wie przed jak "znaną kamienicą" wyczekuje...



    2384) Wieczorna WZW. I widok z Jelonek ku centrum. Wieżowce specyficznie rozrzucone. Na pierwszym planie Ulrychów: budynek Firmy Danone i Świeża mieszkaniówka Sawa Dom przy Sowińskiego/Szulborskiej. Ot kolejny mało znany widoczek.



    2385) Zima na Bielanach. I wejście do stacji metra Wawrzyszew. Ciekawa architektura - szkoda, że na centralnym odcinku I linii szaleja "lata 90te"... W tle Huta i świeża mieszkanówka przy Kasprowicza/Nocznickiego.



    2386) Brama Sądu Najwyższego. Nawiązanie do przedwojennego przebicia ulicy Bonifraterskiej, które znacznie ułatwiło skomunikowanie Zoliborza ze Śródmieściem. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż poza Warszawawą kierowcy lubują się w srebrnych autach...



    2387) WZW i kolosalny Kawęczyn. Ogrom. I pomyśleć, że Orco miało zapędy, aby na miejscu Hotelu Holiday Inn postawic 350 metrowy wieżowiec. Komin EC Kawęczyn ma 300 m... Mimo sympatii do wysokich budynków, 350 m w Warszawie to stanowczo za dużo na dzień dzisiejszy... U podnóża świeża zabudowa Kaminoka wraz z fabryką czekolady Wedla z lewej strony...



    2388) WZW i widok z Koła. Socreal przy Obozowej to jeszcze Koło, natomiast świeża i przerośnięta mieszkaniówka to już Młynów. W tle warszawskie downtown z dumnym wolskim samotnikiem WTT.



    2389) Cerkiew Jana Klimaka. Ach Wola. Dzielnica bogata kulturowo i historycznie, choć nie należy do najpiękniejszych... Dzielnica na której obecnie buduje się najwięcej mieszkań w Warszawie. To cieszy. A w samym sercu Zielonej Woli mamy jedną z dwóch warszawskich cerkwi. Piękna architektura sakralna. A przy samym murze dzielnie śmiga podwójny skład 105tek...



    2390) Bemowo. Kilka razy już pisałem, że ta dzielnica schodzi na przysłowiowe "psy". Architektoniczny bajzel w samym sercu Bemowa, czyli Górce w chaosie. Do tego setki metrów wysokich ekranów akustycznych oplatających Górczewską i Powstańców Śląskich... Jak tam żyć...

    Komentuj (0)

  • 23.12.2010 :: 11:44

    Komentuj (0)

    2391) Do odważnych świat należy. Zima, skraj zamarzniętej Wisły i ślad wędrówki po brzegu lodu. Mają ludzię odwagę...



    2392) Wchodząc w ulicę Sienkiewicza. Od strony Placu Powstańców Warszawy trzeba pokonać prześwit w socgmachu. Widoczna perspektywa nie oddaje całego kształtu i zagospodarowania tej niedużej śródmiejskiej ulicy. Inna rzecz, że chyba panorama widoczna przy sąśiedniej Moniuszki wydaje się ciekawsza.



    2393) Domki Fińskie. Trzeba przyznać, że mimo upływu lat ta specyficzna mieszkaniówka trzyma się dobrze i nic nie zanosi się, aby miało sie to zmienić. Tu akurat przykład Bemowskiego Osiedla Przyjaźń. Warto pamiętać, że podobne domki spotkamy za Parkiem Ujazdowskim i nawet 2 ocalałe sztuki na Polu Mokotowskim.



    2394) Najokazalsza wieżyca Mostu Ks. Poniatowskiego. Mowa o wieżycy przy Gmachu Muzeum Narodowego, która podobnie jak inne przeszła kilka lat temu kapitalny remont. Niestety "na powierzchni" trudne sąsiedztwo bliskiej jezdni już wywarło dzieło degradacji. "Pod powierzchnią" niestety działa cała masa spod znaku samozwańczych artystów plastyków, którzy jak mogą oszpecają korytarze, schody i sufity wieżycy szpetnymi malunkami i podpisami... Z daleka, w słońcu na szczęście nie widać postępującej degradacji.



    2395) Zielona Szkocja. Najróżniejsze widoki można ujrzeć z góry miasta. Tu akurat ciekawy układ chodników przy ul. Bagno. Zielona flaga Szkocji. Warto zauważyć, że śmietników Ci u nas w Warszawie pod dostatkiem. Skąd więc zatem tyle śmieci i kiepów leży na chodnikach, trawnikach i ulicach...



    2396) Equator. Czyli pierwszy z czterech bliźniaczych biurowców w Alejach Jerozolimskich. Ciekawa architektura. Obecnie budowany jest Zenith, który pierwotnie miał być dwukrotnie wyższy. Później przyjdzie czas na Nimbus i Cirrus. Ciekawe czy nazwy nadal są aktualne...



    2397) WZW i Śródmieścia czar. Niewątpliwie okolice ulic Wiejskiej, Prusa, Frascati mają ukryty czar. Piekne modernistyczne kamienice stanowią o wschodniej pierzei ulicy Wiejskiej. W tle miasto z rozrzuconymi dominantami. W ciekawej odległości stoją bloki przy Tamce...



    2398) Warszawa Stadion. DOpiero po wyprowadze wszelkiej maści "kupców" na wierzch wyszła kapitalna architektura dworca stadion. Czy korytarze i schody na peron wymagają jakichkolwiek zmian? Wystarczyło by wyczyszczenie i zapewnienie podjazdu dla wózków. Inaczej sprawa ma się na samych peronach... Wstyd i porażka.



    2399) WZW ponad dachami Ochoty. Ciekawe zbliżenie. W kadr załapała się jeszcze 92 metrowa wieża CŻ. A na głównym planie kościół Św. Jakuba Apostoła z Placu Narutowicza. Ciekawe czy doczeka sie kiedyś swej iglicy...



    2400) Między wieżowcami. Pieknie w słońcu Spogląda Pałac Kultury i Nauki. Dostał się w kleszcze między Wieżowce Rondo 1, Intercontinental i Ilmet. A w dole gdzieś załapany w kadr kilkunastopiętrowiec przy Rondzie ONZ.

    Komentuj (0)

  • 28.12.2010 :: 14:48

    Komentuj (0)

    2401) Klimatyczna ulica Warecka. Oczywiście zacznę od tego, że nijak ma się obecny kształt ulicy Wareckiej do swego przedwojennego założenia. Wówczas przy ulicy stały 5,6,7 kondygnacyjne kamienice, z których do dziś zachowały się 2 sztuki. Obecne rozwiązanie pomniejszyło skalę i znaczenie ulicy Wareckiej, ale i tak uzyskano klimatyczny łącznik między Placem Powstańców Warszawy, a Nowym Światem. Tylko te samochody...



    2402) Wars Śródm. I jakiś pasażer oczekujący na swój pociąg posilający się w "barze"... Dworzec Śródmieście pełen jest różnych zaułków. Mimo niewielkiej kubatury układ połączeń między peronami dość nieczytelny. Bo np. nie da się wejść z Dwóch Pawilonów na środkowy 2 peron...



    2403) Kamienice przy Targowej. "Praska Marszałkowska" i 3 najmniej okazałe kamienice przy tej ulicy. Najmniej okazałe, ale najstarsze. A obecnie zaadoptowane na potrzeby Muzeum Pragi. Słuszny trend, który zapoczątkowany został przez Muzeum Woli. Miejmy nadzieję, że niedługo przystąpi się do realizacji Muzeum Ochoty, a później przyjdzie czas na kolejne placówki. Jedno Muzeum Historyczne m. st. Warszawy nie jest w stanie objąć historii wszystkich dzielnic...



    2404) Kanał Żerański. Północne rubieże miasta i dziesiątki wędkarzy nad kanałem w jakieś lipcowe przedpołudnie. Ciekawe czy biorą ryby w kanale...



    2405) Praski MDM. Pozostajemy na prawym brzegu i ponowna odsłona praskiego socrealizmu. Bardzo przyjemna architektura. MDM, Andersa, Solidarności, Krucza - jakże różne projekty, a wszystkie zaszyfladkowane pod jednym hasłem - socrealizm. Oj szkoda, że forma jaką widzimy na Placu Hallera nie zdążyła objąć zabudową Kercelaka, czy Placu Zawiszy...



    2406) Jak kontrast to tylko w Warszawie. Niby w każdym polskim mieście odnajdziemy dziesiątki miejsc w których panują niesamowite kontrasty, ale to Warszawa stety/niestety winna dzierżyć palmę pierwszeństwa w ubieganiu się o tytuł "Miasta konstrastu". Nigdzie indziej nie uświadczysz powojennych biedapawilonów na tle secesyjnej kamienicy, dla której tłem są PRLowskie bloki przemieszane ze szklanymi wieżowcami. Konstrast funkcji, stylów, kubatury, wysokości. O to Warszawa właśnie.



    2407) Kościół Św. Zbawiciela. Nie wyobrażam sobie Warszawy, Śródmieścia bez kościoła i Placu Zbawiciela. Tak charakterystyczny element. Przedsmak prawdziwego miasta z kwartałami pełnymi pierzejowej zabudowy... Może kiedyś całe śródmieście zyska taką formę, pośród której niczym grzyby wyrastać będą nasze warszawskie wieże.



    2408) Kontrasty raz jeszcze. Aleja Jana Pawła II. Ulica, która w najdoskonalszy sposób ukazuje Warszawę w pigułce. Wszystkie style wzajemnie się przenikające. Bliskie sąsiedztwo wzniosłych świątyń, które obecnie wylądowały wśród bloków.



    2409) WZW i kierunek zachód. Kolejny chaos. Przybywa dużych i nowoczesnych gmachów, które zmieniają oblicze zachodniej części Sródmieścia/Woli. Na Ochocie kilkunastopiętrowe bloki. W tle plastykowy produkt made in turkey czyli CH Blue City, a w tle nowa dzielnica Skorosze - ot taki mniejszy i nowocześniejszy Ursynów...



    2410) WZW i kierunek zachód ponownie. Kadr z innej lokalizacji, ale o wiele ciekwszy niż poprzedni bo obejmujący prawie połowę warszawskich skycraperów. U podnóża zakorkowana Świętokrzyska...

    Komentuj (0)

  • 29.12.2010 :: 13:24

    Komentuj (0)

    2411) Dolna Smolna. Jakże malownicze zejście z "miasta" w "dół". W kadrze budynek dawnego przedwojennego szpitala PCK. Obecnie dośc prestiżowy klub bankowy. A wokół budynku przyjemny Park. Polecam spacer na "dół" w jakąś gorącą czerwcową noc. Wśród miasta żywa enklawa przyrody, ptactwa. Nigdzie indziej nie spotkałem się z tak żywym nocnym otoczeniem przyrody.



    2412) Trasa W-Z. I widok z tarasu w kierunku zachodnim. Stojąc jak Pan w kadrze trzeba sobie uświadomić jak pierwotnie wyglądała ta część miasta. Teren między Placem Teatralnym, Miodową, Długą i Bielańską pełen był zwartej zabudowy. Wiekowe pałace przemieszane z mniej lub bardziej okazałymi czynszówkami. Wąskie uliczki, wśród których można było się "sympatycznie" zagubić. Ruiny w tej części miasta poszły pod kilof i otrzymaliśmy zachodni wylot tnuelu Trasy WZ, który też jest arcyciekawym założeniem. Niesamowicie wyglądają rozrzucone gmachy Hipoteki, Domu pod Królami, Pałacu Przebendowskich, Zawiszów, Radziwiłłów. Wyrwane z kontekstu z przeszłości.



    2413) Intraco vs Murano. Czyli odbicie nowej i ciekawej mieszkaniówki "Murano" w elewacji wieżowca Intraco. Kadr ukazujący czym dla tej nowej części miasta pozostaje wieżowiec Intraco - duży ojciec. Ciekawe czy doczekamy się kolejnej wysokiej inwestycji w tym rejonie - miejsca jeszcze sporo pozostało.



    2414) WZW i Bemowo w kadrze. Jeden z bloków w ćwiartce położonej między Powstańców, Radiową i Wrocławską. Trzeba przyznać, że na przełomie ostatnich lat Bemowo skutecznie "odświeżono". Zdecydowana większość bloków ma nową elewację, zniknęła szarość. Burmistrz Bemowa ma ambitne plany uczynienia z Powstańców Śląskich prawdziwego pasażu - oby ziściły się jego plany.



    2415) MDM, ach MDM. Wielokrotnie na łamach Filosssografii analizowałem uroki i cienie MDMu. Zamiast pierwotnej wielkomiejskiej zabudowy otrzymaliśmy powojenny socrealizm w najlepszym wydaniu. Ech, żeby można było mieć w Warszawie oba układy urbanistyczne naraz, choć w innych lokalizacjach...



    2416) Przed nami Warszawa Zachodnia. Nawet widać fragment "budynku dworcowego". Tory co prawda ciekawie skręcają w lewo, ale całośc jest iluzją. Oj ciekawe co ujrzymy za powiedzmy 10 lat z tego miejsca? Doczekamy się nowego dworca, na jaki zasługuje 2,5 milionowe miasto? Oby. Otoczenie się zapewne zmieni.



    2417) WZW i Praga Północ. Użyłem tego niefortunnego zwrotu, aby administracyjnie przedstawić omawiany i widoczny obszar miasta. Zamglona EC Żerań, przed którą spoczywają gomułkowskie bloki przy S. Starzyńskiego. Kapitalnie prezentuje się praski MDM - bloki urbanistycznie równe pod sznurek. Gdzieś w rogu skręca z Targowej w Solidarności podwójny parówkowy skład - prawdopodobnie 26...



    2418) Legia. Nowy stadion - cywilizacja. Szkoiem jest wizyta na stadionie Legii, gdy ma się w pamięci jeszcze ziemne trybuny. Cywilizacja pełną gębą. Efekt końcowy już w przyszłym 2011 r.



    2419) WZW klasycznie i w B-W. Mówcie co chcecie, z szeroko pojętego Mokotowa nasz skyline prezentuje się najbardziej korzystnie. Jest pełny, zwarty i ciekawy. tym razem widoczek w czerni i bieli.



    2420) WZW i fragment miasta. Urocza i ciekawa perspektywa. Budynki niczym szproty w puszcze cisną się do siebie. Bloki z Tamki wręcz przytulone do Uniwersalu i niebotyku z Widok. Jeszcze ciekawszym efektem jest punktowiec Ściany Wschodniej wciskający się między nasze Twin Towers. Taka już jest nasza Warszawa.

    Komentuj (0)

  • 30.12.2010 :: 15:23

    Komentuj (0)

    2421) Rondo Jazdy Polskiej. I w kadrze fragment przestrzeni publicznej przed budynkiem IBC. Spory placyk z wejściem do metra nie prezentuje się najgorzej. Ogólnie okolica Ronda Jazdy polskiej się cywilizuje.



    2422) Służewiec. Ciekawa dzielnica. Kiedyś zagłębie przemysłu, obecnie ogromny teren, który powoli, ale skutecznie zabudowywany jest pod dzielnicę biurową. Inna rzecz, że jakość architektury, jaką serwują nam Inwestorzy nowych biurowców w wielu przypadkach jest atrakcyjniejsza nić architektura gmachów powstających w centrum.



    2423) Wschodnia strona miasta. Mieszkańcy Pragi, Bródna, czy Targówka moga podnieść larum, ale ja skutecznie twierdzę, że wysiadka z tramwaju pod Dworcem Wileńskim przenosi człowieka do innego miasta, innego klimatu. Tu panuje specyficzny przyjemny, ale mocno wschodni klimat, którego w żaden sposób nie znajdzie się na lewym brzegu.



    2424) WZW i Wola w wąskim kadrze. Niezawsze wejście do klatki bloku jest sukcesem w zdobyciu ciekawego kadru WZW. Często pole widzenia na 11, czy 16 piętrze jest mocno ograniczone, tak jak w poniższym przypadku. Wolski kadr ciekawy, ale z wąską perspektywą...



    2425) Ławy na Moście Ks. Poniatowskiego. Z pierwotnych 14tu pozostało obecnie 8 po dwie pary na każdym brzegu. Centralne 6 ław z kartuszami ówczesnych Guberni Królestwa Polskiego po wysadzeniu w 1944 r. nie zostało odbudowane. Pozostało 8 kartuszy to 4 gubernie i 4 symbole warszawskiej syrenki.



    2426) Na patrolu. Trzeba przyznać, że służby porządkowe skutecznie zadziałały podczas dni Wielkiej Wody 2010 w Warszawie. W kadrze zorganizowane patrole kursujące po Wybrzeżu Kościuszkowskim.



    2427) Życie Traktu Królewskiego. Miasto zatrzymane w kadrze. O ile codziennie jestem w stanie zrobić podobne zdjęcie tego samego budynku, to ponowne uchwycenie w kadrze tych samych ludzi jest niemożliwe... Trzeba chwytać obiektywem chwilę, która się nie powtórzy.



    2428) Spogląając ku miastu. Pasta, KDT, afisz z ofiarami tragedii Smoleńskiej umieszczony w wczerwonej wiacie przystankowej. Chwila z życia miasta.



    2429) Tramwajem Wodnym po Wiśle. Obecnie atrakcja, zaś wkrótce prawdopodobnie mega atrakcja. Miasto schodzi nad rzekę. Stadion Narodowy, CN Kopernik, bulwary, plaże. Za kilka lat wycieczka Tramwajem Wodnym to będzie naprawdę COŚ...



    2430) WZW i północ. Ciekawe zestawienie północnych wieżowców, Gmachu Arsenału i socrealu przy ul. Andersa. I pomyśleć, jak przed wojną odmiennie prezentował się widoczny w kadrze obszar...

    Komentuj (0)

  • 31.12.2010 :: 11:06

    Komentuj (0)

    2431) Puławska. Środkowy odcinek w okolicach Metra Wilanowska. I jak przy wielu innych ulicach (Wolska, Powązkowska, Radzymińska) znajdzie się nie jeden przedwojenny ostaniec. Kamienice, które nigdy nie grzeszyły urodą, bo były zwykłymi czynszówkami na robotniczych przedmieściach. Z drugiej strony przeżyły wiele: marsze na Warszawę, Wymarsze, wypędzenia ludności, a wcześniej walki, które należały do najcięższych... Przetrwały nawet socjalizm, a dziś bez zainteresowania skazywane są na pożarcie... Smutne, ale z drugiej strony miasto musi się rozwijać...



    2432) Bloki. Opis lokalizacji zbędny... Ot bloki jak bloki. Typowy przykład zabudowy lat 60 tych. Niby tworzą coś w rodzaju bramy dla jadących Mostem Gdańskim na praski brzeg, ale całość wraz z estakadą, obskurnymi barami (za plecami fotografa) tworzy dość odpychające wrażenie.



    2433) Stary Dworzec Centralny. No ciekawe jak nam się znmieni część kasowa hali Dworca Centralnego. Ostatnio poznikały wszelkie rozkłady znad kas. Wyczyszczą, czy wymienią. Pożyjemy - zobaczymy...



    2434) WZW. Widok z jednej szaf OŻB w kierunku wschodnim. Typowy warszawski miks. Wszystkiego po trochu. Bliskiego planu nie trzeba przedstawiać. W tle zabudowa przy Kinowej i Rondzie Wiatraczna. Gdzieś tam zaistniała kopuła Pałacu Staszica. Majaczą żółte żurawie budujące Stadion Narodowy i niebieski budjący prawdopodobnie biurowiec na miejscu fabryki słodyczy Fuchsa.



    2435) Park Skaryszewski. Nie raz gościł i jeszcze nie raz zostanie zaprezentowany na łamach Filosssografii. Kapitalny Park, który wydaje się powstał bez założenia, a mimo to spacer jego uliczkami należy do przyjemniejszych nić np spacer po Ogrodzie Saskim czy Parku Krasińskich. Polecam.



    2436) Bank Gospodarstwa Krajowego. Kapitalny i starszy gmach od KC/Giełdy z którym BGK tworzy ciekawą parę. Piękny upalny letni dzień. Palma dumnie prezentuje się na Rondzie De Gaulla, tylko te zaniedbane latarnie na skwerze przy Smolnej...



    2437) Lato w mieście. Powoli ludzie przychodzą nad Wisłę. Co odważniejsi nawet potrafią do niej wejść. Ja narazie nie jestem na tule odważny, ale za kilka lat jak zostanie oddana do użytku oczyszczalnia Czajka i poprawi sie jakośc wody - jaką przyjemnością może być kapiel w Wiśle... Dzień w którym robiłem poniższe zdjęcie był jednym z bardziej upalnych. Piasek parzył stopy niczym w nadmorskich kurortach...



    2438) Wiosna w mieście. trochę niechronologicznie, ale co mi tam. WIosna - przyroda budzi się do życia. Liście na drzewach jeszcze jakby "zaspane". Ale już jest ciepło i przyjemnie. Pogoda w koalicji z miastem zachęca do spacerów. W powietrzu czuć zapach tego miasta. Woń, która na skutek dziejowych tragedii nie powinna należeć do najprzyjemniejszych, a jednak czas leczy rany, a Warszawa zyskuje swój specyficzny zapach, w którym wyczuwa się moc nowoczesności i szybkości wraz ze szczyptą szacunku i pamięci dla historii...



    2439) WZW i kierunek na Grochów. W kadr wchodzą jeszcze elementy lewobrzeżnej Warszawy i bloki z Saskiej Kępy, ale głównym motywem przewodnim jest Grochów wraz ze swoimi 20 kondygnacyjnymi kaskadowcami i dominantą w postaci biurowca Blue Point.



    2430) WZW i kierunek północ. W dalszym ciągu lato w kadrze. Widok z jednej z szaf OŻB i ciekawe zawężenie perspektywy. Kadr obejmuje bloki Muranowa na pierwszym planie, a na dalszym Piaski, Wawrzyszew i Hutę. Oczywiście warto wspomnieć o wiocznym w kadrze kościele Św. Karola Boremeusza na warszawskich Powązkach...

    Komentuj (0)