|
1491) Nadwiślański brzeg. Po raz kolejny Warszawa wyrasta nam na wyjątkowe miasto. W każdym innym przypadku miasto schodzi nad samą Wisłę, a zabudowa szczelnie opasa koryto rzeki. I o ile na lewym brzegu jakaś cywilizacja powoli podchodzi pod brzeg rzeki, to prawa strona wydaje się być iście dziewicza. Bobry, sarny, zielone łęgi - tego w innych miastach nie ma. Wydaje się, że za tymi krzaczorami dalej rozciąga się puszcza i tylko wieże katedry Św. Foriana i bloki przy Panieńskiej przypominaja o istnieniu prawej strony miasta. Niedługo dojdzie oczywiście olbrzymi gmach stadionu narodowego - krzaki pozostaną. A lewa strona... powoli...
![]() 1492) Architektura ul. Wolskiej. Lata 90 te dały tej ulicy zabudowę o wątpliwym wyglądzie. Przerośnięte gmachy niby starają się wkomponowywać pierzejowo, biorąc w kleszcze przedwojenną kamienicę, która ostatnio otrzymała malowanie ala jajecznica. i całość wygląda jak poniżej... ![]() 1493) Powstanie Warszawskie 1944. No właśnie. Ci wszyscy mądrzy i światli, którzy głosno mówią o potrzebie oddzielenia przeszłości od teraźniejszości i przyszłości nie zdają sobie sprawy jak mocno wpływa to wydarzenie na nasze miasto. Oddzielenie gruba kreską przeszłości jedocześnie i jednoznacznie kwalifikuje Warszawę jako miasto chaotycznie zaniedbane i brzydkie. Znamy przyczyny i widzimy skutki. I nie zapomnimy... ![]() 1494) O zasadzie montażu słupków. Jest w Warszawie kilka ulic, które w mozolny sposób starają się pokonać skarpę i ułatwić funkcjonowanie dwóch części miasta rozdzielonych kilkunastometrową przeszkodą. Z tego faktu nie zdają sobie sprawy służby ZDm odpowiedzialne za montaż słupków przyulicznych. Chawała im za to, że przy tak reprezentacyjnej ulicy jak Tamka postawiono słupki z syrenką a nie okropne białoczerwone pachołki. Ale poziomicy z domu to już chyba ekipa nie zabrała. Słupki wstawiono jak leci czyli prostopadle do podłoża. A może to kamienica przy Tamce stoi prostopadle do podłoża? ![]() 1495) Niespodzianki spod Mostu Poniatowskiego. Ktoś to chyba dobrze w widocznym w tle grafitti namalował - w głowie się to zmieścić nie może. Wszędobylskie bohomazy oplatające każdy wolny skrawek ściany, szyby (jeśli wcześniej nie została wybita), poręczy... ![]() 1496) Azjatyckie klimaty. Ciekawa kultura i owszem, ale jak mamy okazję oglądać ten azjatycki bałagan wokół budowanego stadionu, to włos się na głowie jeży. Warto uwieczniać te widoki. Niedługo pozostaną jedynie mglistym wspomnieniem, o którym będziemy opowiadać z uśmiechem. ![]() 1497) Ulotna perspektywa ulicy Brackiej. Która towarzyszyła temu miastu przez 200 lat. Nie złamała jesj wojna i powstanie. Niestety teraz nowy dom towarowy budowany naprzeciw CDTu zakłóci ten widok. Bracka traci, Aleje Jerozolimskie zyskają - nic w przyrodzie nie ginie. ![]() 1498) Życie miasta. Dzięki takim widokom człowiek wie że to miasto żyje i funkcjonuje. Dodatkowo Plac Zamkowy charakteryzuje się różnorodnościa w słyszanej mowie. Miło usłyszeć obce języki w takich miejscach. ![]() 1499) Warszawska młodzież. Nieodbiegająca od ogólnopolskiej normy. 65 lat temu ta młodzież zdała najważniejszy w życiu tego miasta egzamin. Zdała celująco. Ciekawe jak obnecna młodzież podeszła by do możliwości wyzwolenia miasta po 5 latach okupacji, łapanek, tragedii z którą spotykano się każdego dnia. Miejmy nadzieję, że się nie dowiemy, a pozostana jedynie domniemania. ![]() 1500) Warszawskie panoramy - mniej znane. Most Łazienkowski rzadko występuje w warszawskich panoramach. Świętokrzyski, Śląsko-Dąbrowski i Średnicowy to potentaci. Poniatowski i Gdański - to raczej z nich się fotografuje. Most Siekierkowski jest również wdzięcznym modelem. Jedynie Most Grota Roweckiego jest bardziej nieprzyjazny fotografii - choć widoki z niego przednie. ![]() Komentarze: |