• 01.04.2009 :: 13:59

    Komentuj (0)

    1171) Kuszenie. I znów czarni kuszą białych... Park Skaryszewski potrafi dostarczyć wielu ciekawych widoków.



    1172) Filtry Warszawskie. Czyli pokażmy to co mamy najciekawsze. Kompleks przy Filtrowej winien każdy zobaczyć. Ciekawy przykład przemysłowej zabudowy Warszawy z przełomu XIX i XX wieku. Zabudowy której tak niewiele pozostało.



    1173) Wolskie kontrasty. Dziki Zachód mimo iż powoli dirabia się gęstej zabudowy nadal pozostaje dziki. pomiędzy resztki przedwojennych kamienic wskoczyło 19 szaf ZŻB. Po transformacji weszła mniej lub bardziej udana mieszkaniówa potęgująca chaos.



    1174) Śródmieście nocą. Mimo, iż można skutecznie nacieszyć oczy wysokością i smukłością w formie naszych warszawskich wieżowców to przyziemie i bezpośrednie otoczenie większości z nich woła o pomstę do nieba. Niedostępne przyziemie kryjące zazwyczaj parkingi tworzy nieprzyjazny pieszemu klimat.



    1175) 5 piw poproszę. Zapomniany pomnik Kościuszkowców w sąsiedztwie zaniedbanego Portu Praskiego i ruin przy ulicy o magicznej nazwie "krowiej" ukazuje kolejny kontrast.



    1176) Arkady Kubickiego. Zdjęcie zeszłoroczne - zrobione jeszcze podczas trwania remontu. A od dziś wyremontowane Arkady są dostępne dla wszystkich. Można to zdarzenie podsumować jednym zdaniem: Odbudowa Zamku Królewskiego została zakończona. "Podziemna" ulica która przetrwała wysadzenie Zamku w 1944 przez Niemców jest dostępna dla wszystkich zwiedzających.



    1177) Na Placu Zamkowym. Wyremontowany Plac Zamkowy od innej strony. Z góry. Ludzie wędrujący każdy w swoją stronę. Plac czysty od samochodów jeszcze lściący czystością granitu - wisok niespotykany w Warszawie.



    1178) Na Ursynowie swojsko jest. To nie pomyłka w tytule zdjęcia. Takie rodzynki faktycznie można znaleźć na Ursynowie. Niestety pęd władz dzielnicy do pokazania Ursynowa jako nowoczesnej dzielnicy skutecznie przysłania blask takich rodzynków.



    1179) Brak miłości do królowej polskich rzek w Warszawie? Dziwny przekaz nienawiści do rzeki przepływającej przez nasze miasto... Może to spontaniczna reakcja na zanieczyszczone wody Wisły. A może niechęć do krzaczorów po praskiej stronie? A tak na poważnie to o ile na wychwalanie CWKSu czy KSP można z niechęcią przymknąć oko to nie można zrozumieć ludzi którzy na murach własnego miasta wyrażają niechęć do klubu z drugiego miasta.



    1180) PWPW czyli miejsce w którym przelewała się krew. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych stanowiąca podczas Powstania swoistą redutę. Na płocie okalającym wyremontowany i przebudowany gmach możemy przyjrzeć się kilkunastu zdjęciom z 1945 roku.

    Komentuj (0)

  • 03.04.2009 :: 10:35

    Komentuj (0)

    1181) Marcpol się rozsypuje. Mała aluzja do hali na Pl. Defilad, świadkami wyburzenia której obecnie jesteśmy. Trzeba powiedzieć - WRESZCIE. Jesli jeszcze obecna ekipa poradzi sobie z rozbiórką KDT - to miom zdaniem będzie to największy sukces tej kadencji. A reklamę widoczną na poniższym zdjęciu - ul. Raszyńska na kamienicy "Złotopolskich" wypadałoby odmalować, lub zamalować.



    1182) Mur getta. Zdjęcie muru który do naszych czasów dotrwał na podwórku między ulicami Sienną i Złotą. Trzeba uwzględnić fakt zmienność granic getta która wielokrotnie następowała. Stąd data 1940-1941. Wielokrotnie za mur między gettem a "stroną aryjską" wykorzystywano istniejące mury rozgraniczające dziedzińce podwórek. Mury które z kolei były wykorzystywane przez szmuglerów (nad i pod) itd. itp.



    1183) Trzy mosty. W granicach Warszawy mamy 9 mostów (kolejowych i drogowych) ilość wielce niewystarczająca. Nawet budowa Północnego i Krasińskiego nie załatwi sprawy. Ciekawe czy po kilkudziesięciu latach od wybudowania każdy z nich będzie miał tak bogatą historię jak widoczny na zdjęciu Poniatoszczak czy średnicowy... Lepiej nie...



    1184) Palmowa niedziela w Warszawie co tydzień. Wystarczy w ostatnim dniu tygodnia wybrać się na spacer Nowym Światem i mamy "niedzielę palmową". Trzeba przyznać, że palma skutecznie wkomponowała się w pejzaż Warszawy.



    1185) Harfa. Widoczni na zdjęciu Panowie to Harfa - Towarzystwo Śpiewacze (Chór Męski im. Wacława Lachmana). Zdjęcie akurat z koncertu w fabryce Konesera z repertuarem piosenek patriotycznych i powstańczych. Kiedyś wielu, a obecnie kilku z widocznych na zdjęciu Panów to uczestnicy Powstania Warszawskiego. Stąd ciekawy kontrast dziejów ze zdjęciem wyświetlanym na telebimie. Jedno jest pewne - pięknie Panowie śpiewają. Zachęcam do wysłuchania jeżeli nadarzy się komukolwiek okazja.



    1186) Aleje Ujazdowskie nocą. Czyli jeden z niewielu praktycznie nietkniętych zakątków przedwojennej Warszawy. Wieczorny spacer dodatkowo dodaje uroku Alejom.



    1187) Przebudowa pawilonów w Alei JPII. Zniknęły stare pawilony upstrzone na zewnątrz paskudnymi reklamami, a w środku sexshopami i kebabami. budowa nowych postępuje. Jeśli po oddaniu każdy z najemców na własną rękę nie będzie się reklamował na elewacjach to Aleja JPII uzyska kolejny fragment ciekawej śródmiejskiej ulicy.



    1188) Tarchmomińska na Pradze. Ulica wyrózniająca się skalą zabudowy wśród sąsiednich ulic. Przyznam, że dość późno odkryłem swoisty "fenomen" tej ulicy. Jest to ulica chyba najbardziej podobna do lewobrzeżnych śródmiejskich ulic Warszawy.



    1189) Staromiejskie patrole. Policja na spacerze. Zapewne lepszy taki patrol niż wędrowanie po zapuszczonych czy zrujnowanych zaułkach naszego miasta. Ciekawe tylko czy Panowie sobie radzą jak jakiś turysta posługujący się innym językiem niż polski zada im jakiekolwiek pytanie...



    1190) Śródmiejskie studnie. Tu wyjątkowy widoczek - czyli studnia w remoncie - rzadko się to zdarza. Elewacje frontowe w większości przypadków się sypią, więc co dopiero mówić o podwórkach oficyn. Zdjęcie z podwórka kamienicy w Alejach Jerozolimskich 49. Swoją drogą ciekawe kiedy znikną rusztowania z frontu tej już wyremontowanej kamienicy... Być może dopiero po remoncie drugiego podwórka...
    [IMG]http://i627.photobucket.com/albums/tt355/filosss/DSCF9962-1.jpg" style=""/>

    Komentuj (0)

  • 14.04.2009 :: 14:15

    Komentuj (0)

    1191) Pomnik Chopina w Łazienkach. Wojna dosięgneła i Fryderka. W 1940 pomnik zniknął z Łazienek i juz się nie odnalazł. Mrówcza robota kreślarska pozwoliła odtworzyć pomnik w prawie 100% zgodności z oryginałem. Dziś chyba nikt nie wyobraża sobie Łazienek bez Chopina - mało kto jednak wie, że pomnik jest kopią.



    1192) Centralny Parking. Emilii Plater to obecnie chaos, brud i zaniedbanie. Auto na aucie. Rejestracje z najdalszych zakątków naszego kraju, ale i warszawskich nie brakuje. Dziur co prawda więcej niż aut, ale jakoś to kierowcom nie przeszkadza. Jest opracowywany projekt przebudowy - ale kiedy rusza sama inwestycja? Trudno powiedzieć.



    1193) Oświetlenie miasta. To tez ciekawy kawałek historii. Pomijając przedwojenne pastorałki których wiele uchowało się w oryginale do naszych czasów, to oświetlenie made in PRL stanowi wiele ciekawych przykładów. Nie mówimy o betnowych latarniach, zetknięcie z którymi grozi śmiercią, ale tak jak na poniższym zdjęciu można dopatrzeć się cikawych przykładów, ze o wielu "modelach" kandelabr nie wspominam.



    1194) Most Świętokrzyski o zachodzie słońca. Zimowy widok więc i słońce jest na tle centrum. Letnią porą słonce zachodzi "kilka kadrów" w prawo. Z jednej strony pragnienie, aby warszawskie brzegi Wisły wyglądały jak w typowym mieście europejskim gdzie zabudowa wręcz wchodzi w rzekę, ale z drugiej fakt, że na praskim brzegu Wisła może pozostać nieokiełznana, dzika, że możemy spotkać w zaroślach bobry czy inne chronione zwierzaki też znajduje uzasadnienie. Wiele jest do zrobienia np. likwidacja betonowych ostróg czy zadbanie, aby chaszcze nie schodziły do wody, żeby było choć kilka metrów piasku, plaży, ale może warto aby praski brzeg pozostał dziki.



    1195) Powojenna zabawa z liniami zabudowy. Na zdjęciu widoczna ul. Hoża, której dawna linia zabudowy przebiegała na równi z widoczną krawędzią kamienicy w tle. Dziś w tym miejscu jest parking i cofnięte bloczysko. I tu przed warszawskimi planistami stoi duże wyzwanie. Czy zaakceptują obecną linię zabudowy - co się często zdarza - i już na wieki wieków w tym miejscu zawsze będzie parking, plac a nie nowy budynek. Czy byc może warto odważnie zaprojektować ten teren i przywrócić dawną ludzką linię zabudowy.



    1196) Dumna Nike. Interesujący widok gdy jedzie się trasą WZ. "Przeprowadzka" i podwyższenie pomnika dużo dała bohatereskiej Nike.



    1197) Handele, Handele czyli mydło i powidło w przyzwoitej cenie. To nie targ w prowincjonalnym miasteczku na krańcach województwa to samo serce Warszawy. Dodam, że nie bez przypadku handel kwitnie w takich lokalizacjach jak okolice Dworca Śródmieście, Metro Wilanowska, czy Warszawa Wileńska. Niestety wypływająca rzesza ludzi, którzy dojeżdżają do centrum niekoniecznie z Włoch, Wawra czy Rembertowa tworzy popyt na który podaż nie może być bierna. Dopóki ludzie miejscowi i przyjezdni nie zrozumieją, że widoczne na zdjęciu stoiska to żadna okazja, a jedynie ujma na wizerunku stolicy dopóty handel będzie kwitł w najlepsze. Żenła.



    1198) Wisła żyje. Żadkie i nieliczne widoki statków sunących po Wiśle, a jednak powoli na nowo można skorzystać z tych walorów. I pomyśleć, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu warszawski odcinek Wisły był maksymalnie zagęszczony wszelkimi rodzajami jednostek od tych najmniejszych jednoosobowych do sporych rozmiarów barek i statków wycieczkowych. Może kiedyś na powrót będzie można ujrzeć takie widoki.



    1199) Pies w wielkim mieście. Hasło conajmniej przypadkowe.



    1200) Ulica Szczygla. Obecnie nawet nie ulica, ot kawałek dróżki na skarpie z bodajże dwoma numerami. Przed wojną cisany i wysoki kanion zabudowany dochodowymi czynszówkami. Kolejne miejsce z kategorii "dwóch światów" z których ponownie ten przedwojenny był chyba ciekawszy - skwerów i trwników Ci od nas pod dostatkiem - okazałych kamienic jak na lekarstwo.

    Komentuj (0)