• 27.04.2010 :: 11:39

    Komentuj (1)

    1561) Trudno dziwić się żyrafie, że się dziwi. Poziom reklamy jaka jest umieszczana w ścisłym centrum, już dawno przekroczył granicę dobrego smaku i przedewszystkim rozsądnego rozmiaru. W okolicach rotundy gościły już przeróżne bajkowe stwory. Co jeden większy i bardziej kolorowy. Ech kicz, kiczem poganiany...



    1562) Dzikie i niedostępne Odolany. Które wraz z Czystem stanowią jeden z zapomnianych przez Boga terenów w mieście. Kopalnia - dosłownie i w przenośni - kadrów, kontrastów. Klimaty kolejowe i industrialne, nad którymi w wielu przypadkach bieże górę przyroda. Teren godny zwiedzenia i poznania - jednak lepiej w gronie kilkuosobowych, chyba że ktoś czuje się pewnie nie mając na tak zaniedbanym terenie człowieka w promieniu kilku km...



    1563) Miasto opanowane przez samochody. Im starsza dzielnica, starsza urbanistyka tym gorzej z miejscami parkingowymi. Choć prawdopodobnie nie w tym leży problem, lecz w nadmiernej ilości samochodów. Samochody w wielu miejscach zawładnęły już wzystko począwszy od chodników, a na trawnikach i placach zabaw dla dzieci skończywszy.



    1564) Przed nami Wola. Czyli dzielnica o największych kontrastach w mieście. Jest to swoiste bogactwo, choć każdy z nas zamienił by to bogactwo na kawałek miasta z przyzwoitą pierzejową zabudową o równej wysokości i zbliżonej architekturze. Niestety mamy to co widać.



    1565) Lotem bliżej - ziemii. Jak to kiedyś w jednym filmie stwierdzono. Po kwietniowych wydarzeniach wreszcie życie wróciło do normy. Srebrzyste ptaki znów przemierzają warszawskie niebo. Aż dziw bierze, że jeden odległy szczyt "z cieknącym nosem" potrafił sparaliżować pół Europy...



    1566) Brak połowy kamienicy. Czyli dość popularny widok w wielu warszaskich dzielnicach. I pomyśleć, sądząc po architekturze, że budynek w momencie utraty swej połowy miał nie więcej jak 10 lat... Straszne i przerażające. A praska kamnienica niczym świadek stoi ku przestrodze dla następnych chętnych do zabawy w wojnę...



    1567) Praga raz jeszcze. W zasadzie komentarz z poprzedniego zdjęcia pasuje i tutaj. Śwadome obrócenie zdjęcia należy odczytać w prosty sposób: "coś tu jest nie tak i czegoś tu brakuje". Tak brakuje spójnej i zwartej zabudowy, którą zabrała wojna i zaniedbania w latach PRL.



    1568) Starsza Pani na Starym Mieście. Niestety po wojnie odbudowano Stare Miasto jako zwykłe osiedle w historycznej szacie. Stąd mnogość problemu przy organizowaniu jakichkolwiek imprez i atrakcji, bo w końcu starsi mieszkańcy chcą mieć spokój na osiedlu...



    1569) Bródno, czyli prawobrzeżna twierdza. Obok Gocławia, Targówka i Tarchomina (który w zasadzie jest najmniejsyzm blokowiskiem z ww. wymienionych) to właśnie Bródno niczym twierdza jest najbardziej rozległa, a tym samym zauważalna na prawym brzegu. Inna sprawa, że to właśnie na Bródnie mamy najwyższe bloki z ww. osiedli. Zdarzają się 17 piętrowce, choć na Gocławiu jest równie dużo 16-tek... Niemniej jednak warszawskie osiedla, stanowią ciekawy widok niczym betonowych wysp wśród morza warszawskiej zieleni.



    1570) Popękana i pełna rys historia żydowskiego narodu. Po bogatej kulturze, która towarzyszyła naszemu narodowi przez kilkaset lat w postaci Polskich Żydów pozostały jedynie nagrobki. Niestety w wielu przypadkach nawet te nagrobki nie zaznały spokoju, łamiąc się pod wpływem hiostorii na wiele kawałków.

    Komentuj (1)