• 05.09.2008 :: 13:30

    Komentuj (0)

    1061) Błękitny wieżowiec. Jeden z wieżowców z najbardziej burzliwą historią. Powstał na miejscu Wielkiej Synagogi wysadzonej przez Niemców. Jego budowa trwała 2 dekady. A na koniec jeszcze zmieniono mu elewację ze złotej na błękitną. A sam budynek ciekawy. Można powiedzieć nie ta lokalizacja, ale dla mnie podobnie jak WTT jest takim wyznacznikiem Centrum widocznym z zachodu tak Błękitny mówiwidoczny z oddali, niczym drogowskaz, "Tam jest Plac Bankowy". Gęste downtown to jedna sprawa, ale wyższe budynki wyznaczające lokalne centra dzielnicowe czy ważne dla miasta miejsca to druga kwestia. Zaczynam sie powoli przekonywać do takich rozrzuconych strażników.



    1062) Parkowanie na EP "leży". Dosłownie i w przenośni. Nie ma bardziej zaniedbanej ulicy w Śródmieściu, a i w całej Warszawie będzie problem ze znalezieniem odpowiednika. Smutne to i przykre. Niby jest opracowywany projekt na zlecenie ZDM, ale zanim przystąpi się do realizacji...



    1063) Plac Konstytucji. Hotel MDM. Jeden z ostatnich budynków oddanych do użytku w ramach Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Wiele organizacji, urzędów ostrzylo sobie zęby na ten budynek. Finalnie wypadło na Hotel. Czasem żałuję, że tylko tyle Socrealizmu powstało w Warszawie. MDM należy do najwybitniejszych przykładów. Praktycznie na każdej dzielnicy począwszy od Pragi poprzez Wolę, Mokotów i Ochotę mamy przykłady architektury socrealistycznej ale żaden z tych przykładów nie dorównuje MDMowi.



    1064) Plac Szembeka. Dość obce mi miejsce, aczkolwiek zajeżdżając w te rejony grochowa można przyjemnie się poczuć. Na zdjęciu Kościół Najświętszego Serca Maryi. Z zewnątrz prezentuje się przyzwoicie - w środku niestety nie miałem przyjemności przebywać - nadrobi się.



    1065) Wykopki przed PKiNem. Tak każdy czeka na tą chwilę gdy na Plac Defilad wjadą koparki, pojawi się ciężki sprzęt budowlany i wyspa wśród morza warszawskiej zabudowy zacznie znikać z planów, map, z warszawskiego krajobrazu. Niestety na ten dzień musimy jeszcze ładnych X lat poczekać. Ileż można...



    1066) Ściana Wschodnia. Przez jednych uważana za jeden z najlepszych przykładów modernistycznych założeń urbanistycznych zrealizowanych w PRL, za innych za brudną nieprzyjazną pieszemu przestrzeń. Każdy z nich ma trochę racji. Fakt faktem że wyjątkowość ŚW polega na tym, że w PRLu nie zrealizowano podobnego innego drugiego skończonego założenia urbanistycznego. Ale czy aby SW można uznać za zakończoną wizję. Czy dom pod sedesami z nią współgra. Czy karzeł DH Sezam, Rotunda i dogorywujący Uniwersal przetrwają?



    1067) Warszawskie studnie. Tu kolejny wybitny przykład z ulicy Noakowskiego. kamienice po 6,7 pięter - duch przedwojennej Warszawy czuć z każdego zakątka. Boli postrzeganie kamienic, oficyn studni jako zaniedbanych, zawilgoconych ruin. Trzeba mieć na uwadze, że w chwili wybuchu wojny duża część tych kamienic miała raptem po kilka/kilkanaście lat czyli mniej niż obecnie bloki Ursynowa, Gocławia czy Bemowa... Śmierć w kwiecie wieku, na wielu budynkach tynk nawet nie zdążył zszarzeć...



    1068) 500. 500tka pod Centralnym. Pod dużą wątpliwość poddaje się lokalizację pętli dziennej komunikacji autobusowej w sercu miasta. Twierdząc, iż linie powinny mieć charakter przelotowy przez Śródmieście. Jest w tym dużo prawdy, ja jednak skupiłbym się wcześniej za wyrzuceniem z Centrum (Marszałkowska przed Galerią Centrum) gruchotów obsługujących prywatna komunikację podmiejską. Podrdzewiałe Autosany stojące po 40 minut przy Marszałkowskiej - przykry widok...



    1069) Domek. Chciałoby się zaśpiewać za Mietkiem Fogiem. Mały biały domek... Budyneczek widoczny na zdjęciu można odnaleźć krążąc po "kampusie" Uniwersytetu Warszawskiego przy KP. Schowany, egzystuje wśród młodszych okazalszych budynków, pałacy. I ma się dobrze. Zresztą to widać na zdjęciu.



    1070) Mariańska. W zasadzie pozostałość po jednej z wielu nieistniejących dziś warszawskich śródmiejskich uliczek. Sosnowa, Solna, Wielka, Komitetowa, Rynkowa, Skórzana. To tylko kilka ulic z okolic Grzybowa, Mirowa które znikneły całkowicie z Mapy Warszawy. Mariańska przetrwała, ma nawet swoją kontunacje za Świętokrzyską do Twardej - choć żadnej ciekawej zabudowy przy tym odcinku nie uświadczymy. Przedwojenna Ubezpieczalnia to jedyna pozostałość.

    Komentuj (0)

  • 18.09.2008 :: 10:26

    Komentuj (1)

    1071) Leszno, Świerczewskiego, Solidarności. Mowa o tej samej ulicy, ale jakże innej na przestrzeni ostatniego wieku. Z dawnego, gęsto zabudowanego Leszna pozostało bodajże 11 budynków. Reszta to powojenny Socreal i wielka płyta. Obecnie arteria w ciągu trasy WZ, kiedyś wąska handlowa ulica. Obecna ul. Leszno to jedynie nazwa po czymś co już nie wróci.



    1072) Grób Nieznanego Żołnierza. Całodobowa warta. Dzień i noc, słońce, deszcz i śnieg. Miejsce symboliczne, ale jak szczególne w naszej pamięci. Oby na tablicach okalających filary Grobu, a ukazujących miejsca bohaterskich walk naszego żołnierza, nie musiała już zawisnąć żadna kolejna tablica.



    1073) Ściana Wschodnia. I punktowiec najbliższy ul. Świętokrzyskiej. Kontrowersyjne sąsiedztwo z budynkiem Poczty, przedwojennego PKO. Ponoć wieść gminna niesie, że wreszcie rusza przetarg na Wykonawcę remontu elewacji 3 przedmiotowych punktowców. Pytanie tylko czy wróci stan pierwotny, czy też będzie pójście na łatwiznę w postaci termodoizolacji styropianowej...



    1074) Rondo ONZ. Miejsce w którym czuć powiew wielkiego miasta. Miejsce które ciągle się zmienia. Od przedwojennej gęstej zabudowy, poprzez pustynie osiedla ZŻB do ciekawej wysokiej zabudowy w przeciągu ostatnich 15 lat. A to jeszcze nie koniec. Dojdzie 140m wieża Rondo Tower, a kiedyś kiedyś zniknie bloczysko Dipservice, a na jego miejscu miejmy nadzieje zasiądzie kolejna wieża.



    1075) Prosta. ul. Prosta tylko z nazwy... Wiemy jak wygląda sąsiedztwo Norblina. Kiedyś bliźniacza ulica do Pańskiej. Szczątki dawnej Pańskiej pozostały. Z prostej praktycznie nic. Rośnie za to nowa zabudowa Prostej. Ulica godna ciekawej śródmiejskiej tkanki - narazie wygwizdów.



    1076) Zielona Politechnika. No studentom PW na pewno nie jest zielono. A sam gmach arcyciekawy. Ciekawostką jest fakt, iż skrzydło od strony Nowowiejskiej, bliżej Niepodległości to powojenny twór. Przed wojną Gmach PW miał tylko 2 dziedzińce, teraz trzy. Przydałby się swoją drogą remont.



    1077) Żurawiowo. Obecnie mamy w Warszawie ok. 400 żurawii. Spora ilość. Ilość która w najbliższych latach ulegnie napewno zmniejszeniu, może nieznacznemu, ale mieszkaniówka zwolni tempa. Tu akurat okolice Intraco. Kiedyś samotnik, teraz środek ciekawego kawałka miasta.



    1078) Moniuszki i jedna z trzech wysokich Teps. Ciekawy kwartał zabudowy. Każdy jego zakamarek odkrywa przed nami inne oblicze. Od obdrapanych murów po szklane ściany. Polecam dokładną lustrację przedmiotowego kwartału.



    1079) Oczki. Krótka ulica na końcu której wznosi się zarys wieży Filtrów. Wieży która obecnie stanowi jedynie zabytkowy element dawnego systemu. Obecnie nie udostępniona do szerszego zwiedzania, w przeciwieństwie do całego terenu Filtrów.



    1080) Aleje by night. I jedna z ciekawszych warszawskich perspektyw. Nocą Warszawa przyjmuje inną twarz, bardziej tajemniczą, niedostępną, ale i pewniejszą siebie. Iluminacja potrafi zdziałać cuda.

    Komentuj (1)

  • 24.09.2008 :: 10:27

    Komentuj (1)

    1081) Pałac Krasińskich. Obecnie w rusztowaniach. Czyli remont. Żeby jeszcze ktos pukusił się o odbudowę Pałacu Badenich, Plac Krasińskich stałby sie jeszcze bardziej uroczy i atrakcyjny - choć i teraz niewiele mu brakuje. Jeden z ładniejszych Placów w Warszawie. Kiedyś tylko parking dla autokarów - przed budową sądu i Pominka Powstania Warszawskiego.



    1082) Osiedle Inflancka. Kawał ciekawego miasta się robi. Oby tylko jak najmniej obecnie realizowanych inwestycji doczekało się grodzenia. W tym miejscu getto już było! Może dość niefortunnym jest porównanie obecnie grodzonych osiedli o gett, szczególnie w tym miejscu, ale inaczej tej "patologii miejskiej" ująć nie można.



    1083) Wolska. I kamienica na wysokości ul. Syreny. Kamienica któa czeka już ładnych X lat na wyburzenie. Szkoda - ostatni świadek dawnej szerokości Wolskiej. Przydałby się sensowny MPZP dla tej okolicy zakładający zabudowę pierzejową maksymalnie przysuniętą do ul. Wolskiej. Udało by się choć trochę przysłonić bloczyska z tyłu pamiętające czasy wczesnego Jaruzelskiego, a może i późnego Gierka...



    1084) Sex Shop. Czyli zaskakujące okolice Placu Zawiszy. Negatywnie zaskakujące. odpychająca ul. Kolejowa. Nieprzykryte szerokie torowisko średnicy. Sobieski w barwach tęczy. bazarek przy Dworcu Ochota. największy Toj toj w Polsce. Osiedle Kombajn. Czyli ogólny chaos przestrzenny.



    1085) Praskie Bramy. Wielokrotnie klimaty bram praskich, bram śródmiejskich lądują w mych kadrach. Szybkie życie miasta ma miejsce tuż za bramą. Życie toczy się w kamienicach, w oficynach, studniach. Sama brama jest swoista oazą spokoju. W niej się nic nie dzieje. Czasem przemknie lokator do lub z swego mieszkanka. Czasem jakiś menel zapragnie skorzystać z toalety... 90% przejazdów bramowych charakteryzuje się obsmarowaniem wszelkimi kolorami farb, sprayów. Widok smutny, ale jak prawdziwy, jak bliski każdemu.



    1086) Marszałkowska. W kierunku północnym. Widoczne sylwetki Błkitnego i Intraco za Ogrodem Saskim. Po prawej stronie Domy Centrum, Sedesowiec i reszta zabudowy tworzy w miarę przyzwoitą pierzeję. Można poczuć malutka dumę, że jednak tu jest miasto. Po lewej stronie... Pustynia. Blaszak KDT, parterowe pawilony "rzemieślnicze" nad Metrem Świętokrzyska. Po tej stronie miasta nie ma...



    1087) Kościół Św. Aleksandra. Jakże odmiennie odbudowany w stosunku do kształtu przedwojennego. Niby nawiązanie do pierwotnej "wersji" - szkoda jednak dwóch wzniosłych wież. Przed oczami mam charakterystyczne zdjęcie odbywającej się mszy w ruinach kościółka, w dolnej części. Straszny jest widok zrujnowanego miasta. Szokują zburzone kamienice. Jednak jeszcze większe przerażenie ogarnia człowieka patrzącego na ruiny świątyń. A taki los spotkał większość z ówczesnych świątyń.



    1088) Puławska. Równie dobrze mogłaby to być Marszałkowska, czy każda inna ulica przy której PKO ma swoje oddziały. PKO - bank który nie daje sie lubić. Pomijam kwestie jeszcze komunistycznego zarządzania, swoistego sposobu traktowania klienta. Ale fakt, że każdą swoją siedzibę opatulają prześcieradłem reklamowym całkowicie ich dyskwalifikuje w mych oczach.



    1089) Syrenka. Ta staromiejska. Na zdjęciu chyba jeszcze oryginał. Obecnie już kopia. Oj lubi podróżować ta syrenka oj lubi. Stare Miasto, Solec, mury Starego Miasta, Rynek STarego Miasta, Muzeum Historyczne m. st. Warszawy... Mimo, iż w ręce dzierży i miecz i tarcze chyba u nikogo nie wywołuje jakiejś agresji, antypatii. Jest po prostu urocza i sympatyczna, taka nasza warszawska.



    1090) Telewizja Polska. I ichny koszmarek. Nie mam sił aby skomentować, tą "ciekawą" architekturę... Nie chcę się narażać środowisku architektów, ale chyba każdy ma świadomość, że wśród nich jest spory odsetek tych niespełnionych którzy w tylko dla siebie zrozumiały sposób tworzą takie i inne koszmarki.

    Komentuj (1)

  • 30.09.2008 :: 13:57

    Komentuj (2)

    1091) Kościół Św. Augustyna. Naoczny świadek bestialstwa jakie spotkało dzielnicę Muranowską. Podczas wojny "robił" za stajnię, za magazyn - dla Niemców nie było świętości. Podczas powstania "nasi" skutecznie zdobycznym czołgiem zdmuchneli stanowisko ogniowe na wieży Św. Augustyna. Dużo można by o nim pisać. Na gruzach Getta powstało nowe miasto - a Augustyn stoi i bedzie stał.



    1092) Stare Miasto. Wąskie staromiejskie uliczki najciekawiej wyglądają letnia porą gdy wszystkie okna są ciekawie na zewnątrz pootwierane. I niech sobie mieszkańcy innych miast kpią, że Stare miasto to makieta, że zabudowa nie ma związku z historyczną - my kochamy Stare Miasto za to że jak feniks powstało z popiołów. Szczerze wątpie aby w dzisiejszych czasach Ratusz zdecydował się na tak kosztowną rekonstrukcję - wystarczy przyjrzeć się odbudowie Pałacu Saskiego - no nic Legia ważniejsza...



    1093) Bemowo. "Wizawi" bemowskiego ratusza i wystawka reklamowa. Z każdym miesiącem reklama zagarnia coraz większą powierzchnię naszego miasta. Nie ma na nią silnych, przegrywają bitwę z nią urzędnicy, mieszkańcy, a nawet biedne drzewa wycinane "niewidzialną ręką", aby tylko mozna było dostrzec czy to Vizir, Milka czy Dom Development...



    1094) Downtown. Zadzierając głowę do góry zatracamy skalę wysokości. Gęste robi się nam Śródmieście. Jak bedzie wyglądało za 10, 20, 30 lat. Jedno jest pewne - będzie gęśćiej, jak bardzo gęściej zobaczymy.



    1095) Warszawa. Zdjęcie doskonale obrazujące nasze miasto. Sąśiedztwo zabytkowej zabudowy na tle nowoczesnych wysokościowców, zaniedbany brzeg Wisły i wszystko razem ze sobą sąsiadujące w najlepsze... Niby chaos, ale urokliwy chaos...



    1096) Marszałkowska. I jej niewielki odcinek uchwycony w poniższym kadrze, doskonale obrazujący dawny kształt i charakter Marszałkowskiej. Obecna Marszałkowska to nie ma nic wspólnego z tą dawną, świetną, żywą. Obecnie Marszałkowska jest pożerana, jak i całe miasto, przez kolejne Banki...



    1097) Plac Trzech Krzyży. Plac na zbiegu wielu ulic: Nowego Światu, Książęcej, Prusa, Wiejskiej, Alej Ujazdowskich, Hożej, Żurawiej i dwóch najciekawszych Brackiej i Mokotowskiej. Wraz ze Zgodą, Twardą ulice te były odskocznią od siatki ulic opartej na zasadzie prostopadłości. Niestety dawnej twardej już nie ma, a i Zgoda wraz z Bracką tracą ten charakter. Jedynie Mokotowska ma dużą szansę przetrwać i dalej się rozwijać w tym kształcie.



    1098) Wilcza 72. Jedyna na tym odcinku pozostałość po dawnej Wilczej. Tam Powstanie skończyło się wczoraj, a z poniższego kadru można odczytać jeszcze jego trwanie. Na szczęście po wielu latach zaniedbania kamienica jest w remoncie. "moda" na kamienice się dopiero rodzi w Warszawie - liczę, że za X lat większość warszawskich pozostałości otrzyma drugą młodosć.



    1099) Muranów. Kino i ciekawy neon zachęcający do odwiedzenia tego przybytku kultury.



    1100) Świętokrzyska. Jedna z bardziej wielkomiejskich ulic w stolicy. A może być jeszcze lepiej. Za kilka lat metro, a później być może Świętokrzyska przekształcona w deptak niedostępny dla indywidualnych samochodów...

    Komentuj (2)