• 03.09.2012 :: 15:12

    Komentuj (1)

    4741) Idzie jesień. Może to tęsknota, ale uważam, że nasze miasta w jesiennej aurze prezentują się najciekawiej i najpiękniej. I tak już za kilka tygodni będziemy świadkami przybrania przez nasze miasta złotej barwy. Oby tylko pogoda dopisała, aby móc uwiecznić ową piękną porę roku.



    4742) Mauzoleum Cmentarz Żołnierzy Armii Radzieckiej. Socrealistyczne założenie przy Al. Żwirki i Wigury i blisko 21 500 grobów żołnierzy radzieckich. Można nie pałać smpatią do naszych sąsiadów zza Buga lub zza Odry, ale szacunek dla poległych za szeroko pojęta wolność jest w tym przypadku rzeczą oczywistą.



    4743) Plac Unii. Jedna z najciekawszych i przede wszystkim największych inwestycji obecnie realizowanych w Warszawie. Poniżej na etapie wczesnych wykopków. Dziś to już iolbrzymia konstrukcja ze zdążającą do wysokości 90 m wieżą.



    4744) Osiedle za Żelazną Bramą. Kontrowersyjne urbanistycznie osiedle, które już w genezie swej nazwy jest fikcją, bo owej Żelaznej Bramy nie ma w Warszawie już od od blisko 200 lat, czyli w momencie budowy ww. osiedla bramy nie było już od dokładnie 150 lat. Ową żelazną bramę rozebrano w 1818 r. czyli w roku w którym rozebrano dość sporo innych budowli, jak np. ratusze na rynkach staromiejskim i nowomiejskim.



    4745) WZW. Warszawa ponad Aleją Żwirki i Wigury. Miasto zima ponad przedwojenną aleją prowadzącą na świeżo wybudowane lotnisko Okęcie. Jakbyśmy skierowali obiektyw w prawo to byśmy ujrzeli Cmentarz Żołnierzy Radzieckich, o którym mowa kilka zdjęć powyżej.



    4746) Są takie miejsca... W których Warszawa nie zmieniła się praktycznie wcale od lat 40tu... W innych miastach takie stwierdzenie może wywołać uśmiech bo ową 40tkę można pomnożyć przez 10 i wysnuć podobne stwierdzenie... W ścisłym centrum Warszawy, które zmienia się niczym kameleon o takie miejsce dość ciężko... Jedynym aspektem potwierdzającym teaźniejszość jest reklama na Uniwersalu...



    4747) Warszawa nocą. I okolice Emilii Plater. W kadrze Pawilon Meblowy Emilia, który do niedawna był faktycznie salonem meblowym, a dziś jest przystosowywany do Muzeum Sztuki Nowoczesnej, którego neon widzimy w tle... Ciekawe jak tymczasową siedzibą MSN będzie ów pawilon...



    4748) WZW. I warszawski skyline widziany z Targówka Mieszkaniowego. Nietypowe i na swój sposób niepowtarzalne osiedle. Jedno z wielu jakie powstało na miejscu przedwojennej zabudowy.



    4749) WZWN. Muranów - dzielnica cmentarz... Po setkach kamienic jakie stały w tym miejscu do 1943 r. pozostały fundamenty, których nikt nie rozebrał, ani nawet nie zajrzał do środka... Na tym powstał powojenny Muranów...



    4750) WZW. Potęga Grochowa, a w zasadzie grochowskich kaskadowców, z których można ustrzelić ten i inne równie ciekawe widoki. A w kadrze zabudowa od dołu Grochowa, Kamionka, Starej Pragi i po drugiej stronie Wisły bielańskich osiedli, Chomiczówki i Wawrzyszewa, które górują wysokością zabudowy nad pozostałymi blokami.

    Komentuj (1)

  • 04.09.2012 :: 13:36

    Komentuj (3)

    4751) Kościół Narodzenia Najśiętszej Maryi Panny. Początek budowy 1682 r. Koniec 1732 r. Przesunięcie w 1962 r. - noc z 30 listopada na 1 grudnia. Przesunięto o 21 m. do tyłu... Dość sporo tych dwójek w historii tego zacnego kościółka...



    4752) Warszawa Kolejowa. Widok z okolic dworca Warszawa Wschodnia. Mimo, że dość skąpa i zakłócona przez elementy sieci kolejowej poniższa panorama, to potrafi urzec... Chce się wręcz wsiąść w pierwszy lepszy pociąg i podjechać te kilka km do widocznego na horyzoncie downtown...



    4753) Zimowa Emilii Plater. Ulica to dość szczególna bo jako jedna z niewielu poza historyczną Warszawą co roku otrzymuje dość ciekawą świąteczną iluminację. Warszawa jak co roku wydaje na świąteczne iluminacje najwięcej Z POLSKICH MIAST, ale i tak w skali miasta wydaje się to kroplą w morzu potrzeb, ale czy możliwości?



    4754) WZW. Widok na wolski Park Szymańskiego, który 2 lata temu wzbogacił się o 350 metrową sztuczną rzekę, fontanny, mostki, kaskady... Na kolejne etapy rewitalizacji parku trzeba zapewne będzie czekać do kolejnych wyborów. Tak czy inaczej w niewyremontowanej części parku spotkamy fontanny uruchomione w 1974 r. w dniu otwarcia parku, które zepsuły się tydzień później i tak sobie stoją zepsute do dnia dzisiejszego...



    4755) Polska Agencja Prasowa. I kadr traktujący o tym budynku z narożnika Mysiej i Brackiej ustrzelony z jednej z bram ul. Brackiej, która na tym odcinku zachowała dość sporo ze swojego przedwojennego charakteru. W przeciwieństwie do "bliźniaczej" Twardej...



    4756) WZW. Prudential. Ech... Nie ma szczęścia nasz pierwszy warszawski wieżowiec (pierwszy 16 piętrowy). Stoi biedaczysko od kilku lat pusty, wybebeszony i nie zanosi się na ponowny start budowy...



    4757) WZW. Widoczny w dole kadru socreal i gmach sądów przy Lesznie to już administracyjnie Wola. Wyższa część kadru to już Śródmieście. Widoczne na horyzoncie bloki to już administracyjnie Targówek, poza najwyższym z ww. bloków, który administracyjnie to jeszcze Praga Północ.



    4758) Alternatywy 4 - dziś... Jeden z najbardziej znanych bloków filmowej Polski. Dziś charakterystyczne betonowe płyty elewacji pokryte zostały styropianowym płaszczykiem... Blok trochę stracił na swej filmowej oryginalności... Alternatywy 4 - fikcyjny oczywiście adres, bo blok nosi adres Grzegorzewskiej 3, choć stoi przy ulicy Cynamonowej... Nie od dziś znane są adresowe kombinacje na tym największym w Polsce osiedlu...



    4759) WZWN. "Szybki" kadr ponad Powiślem w kierunku Starego Miasto. I kawał prawdziwego miejskiego mięcha... Rzeczwyistość jest trochę inna niestety... Do dziś nie zabudowano terenu między Powiślem, a Mariensztatem...



    4760) WZW. Wola. Ech... Bałagan po prostu... Miejsce przedwojennych kamienic zajęły szafy osiedla Za Żelazną Bramą... Zabudowę wzbogacono w latach 90tych "postmodernistyczną" mieszkaniówką z charakterystycznymi czerwonymi blaszanymi dachami. No nic wszystko jestem w stanie przeboleć poza wybudowaniem w latach 50 tcyh w osi Krochmalnej budynku szkoły - widocznej w środkowej części kadru.

    Komentuj (3)

  • 06.09.2012 :: 13:33

    Komentuj (0)

    4761) Pomnik Henryka Sienkiewicza. Stosunkowo młody, bo odsłonięty w 2000 r., warszawski pomnik. Pomnik stosunkowo mało znany w świadomości mieszkańców Warszawy. Lokalizacja: Park Łazienkowski.



    4762) Warszawskie drewniaki. Oj niewiele ich pozostało. Kiedyś wręcz tysiące, później setki, dziś ledwie dziesiątki, a może już i mniej? poniżej dziesięciu... Trudno powiedzieć... Poniżej przykład z Bródna, skryty gdzieś między wielkimi blokami...



    4763) WZW. I w kadrze dachy Ochoty, śródmiejskiej części Ochoty. Ledwie 3 budynki widoczne choć w części w kadrze znajdują się w administracyjnych graniacach Śródmieścia.



    4764) Kamionek. Mamy w Warszawie dość sporo mniejszych i większych zbiorników wodnych, nad które przybyło miasto. Jeziorko Czerniakowskie, Balaton na Gocławiu i inne, ale to chyba jednak zabudowa nad Jeziorkiem Kamionkowskim tworzy najciekawsze zestawienie miasta i wody...



    4765) Jan Kiliński i jego nocne wycieczki... Kiedyś nam szewc Jan za okupacji zasiedział się w Muzeum Narodowym oglądając te i inne płótna po zamknięciu ekspozycji... Bilet do Muzeum zafundowała mu ekipa spod znaku świńskich blondynów z trupią czaszką w klapie marynarek... Dziś dzielnie broni wylotu ul. Piekarskiej na Podwale.



    4766) Osiedle Marymont Potok. Jakieś 20-30 lat temu rozcięto Marymont na dwie części. Dziś umownie i administracyjne określane mianem Rudy i Potoku... I tak tkwią dwie części marymonckich osiedli w dwóch dzielnicach, choć były razem równolegle projektowane jako jeden organizm... Coś jak Chomiczówka i Wawrzyszew, również projektowane równolegle przez jeden zespół projektowy jako przenikająca się całość...



    4767) WZW. Wola. Bliska Wola powoli, aczkolwiek skutecznie rośnie nam w wysokość... Początki nie były najlepsze patrząc na mieszkaniówkę przy Łuckiej, ale już patrząc na dalsze wieże, takie jak Prosta Tower czy Centrum Żelazna (dziś to JM Tower bodajże) ma się o wiele lepsze odczucia, któe miejmy nadzieję zczasem będą rokować jeszcze lepiej...



    4768) WZW. Zimowy dziki zachód z tarasu PKiNu. Typowy warszawski miks przedwojennych kamienicznych ostańców z powojennymi blokami i współczesnymi biurowcami. Przed owym dzikim zachodem otwierają się obecnie nowe możliwości - budowa II linii metra i stacji Rondo Daszyńskiego oraz Rondo ONZ powoli jak magnes przyciąga na ten obszar nowych inwestorów... Niestety za tym pójdą wyburzenia wielu pustych od lat kamienic, ale cóż... Miasto musi się rozwijać...



    4769) WZW. Popołudniowa panorama warszawskiego centrum z Targówka Mieszkaniowego, - ustrzelona dobre półtora roku temu... Dziś do wieżowego towarzystwa dołączyła Złota 44 i wciąż rosnący Cosmpolitan...



    4770) WZWN. Wokól magicznego Placu Grzybowskiego. Chyba na dobre rozpoczął się remont zachodniej wieży kościoła Wszystkich Świętych. Powoli kończy się remont dwóch kamienic przy Próżnej,a Cosmopolitan za kilka/naście tygodni osiągnie swoją docelową wysokość... Plac Grzybowski się zmienia, pozytywnie się zmienia... A jeszcze kilka lat temu było to miejsce zapomniane przez wszystkich...

    Komentuj (0)

  • 07.09.2012 :: 12:52

    Komentuj (2)

    4771) WZW. Ech... Pod nami Chłodna. Przed wojną jedna z najważniejszych ulic ówczesnej Warszawy i główna arteria wyprowadzająca ruch z centrum w kierunku zachodnim... Po wojnie sprytnie z przedwojennych pozostałości zrobiono ulicę pełną warsztatów, wulkanizatorów i innego barachła, które jest w mieście potrzebne, ale dlaczego przy zachodnim odcinku Chłodnej?



    4772) Wawrzyszew. Nie od dziś wiadomo, że w Filosssografii można znaleźć opisy zawierające pewną fascynację PRLowskimi osiedlami. Nie inaczej będzie tym razem. Osiedle Wawrzyszew - dość mocno krytykowane, a faktycznie dośc ciekawy układ urbanistyczny ze szczególnym uznaniem i uszanowaniem "Stawów Brustmana". Myślę, że krytyka w wielu przypadkach dotyczny małych metrażów i skutecznie przekłąda się na ogólne postrzeganie Wawrzyszewa...



    4773) Cmentarz Prawosławny na Woli. Jeden z ciekawszych wolskich cmentarzy. Powstały w latach 30tych XIX wieku również na terenie historycznej Reduty nr 56 na któej żywota dokonał Generał Sowiński. Ot specyficzna odpowiedź Rosjan po powstaniu... A na samym cemantarzu można znaleść wiele ciekawych nagrobków, jakby żywcem przeniesionych zza naszych wschodnich rubieży...



    4774) Syrena. CHyba bardziej znana i kojarzona jest syrena z Rynku Starego Miasta, aniżeli jej odpowiedniczka znad Wisły... Poniżej na tle kamienic: Pod Murzynkiem i Szlichtingowskiej. Zasłonięte okna to efekt znajdującego się po stronie Dekerta Muzeum Historycznego m. st. Warszawy.



    4775) Ulica Chmielna. Niby deptak, niby przestrzeń piesza, ale problemem są potoki przecinające Chmielną u jej zbiegu z Bracką, Kruczą, Szpitalną i Zgoda... Korki i specyficzny brak kultury kierowców w przepuszczaniu pieszych - mimo, iż stojących w pernamentnym korku, to jednak podjechanie tych kilku metrów i zajęciu całej zebry daje dużo satsfakcji temu czy innemu kierowcy.



    4776) WZW. Ponad ulicą Wołoską. Z lewej widzimy nowe osiedle Eko Park, po prawej Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli przy Rakowieckiej, a powyżej zachodnie rubieże warszawskiego skyline. Widać jak niewiele potrzeba, aby oba clustry wolski i centralny zrosły się w jedną całość. Sprawę załatwią planowane u zbiegu Prostej i Żelaznej wieże Mennicy i kilka innych niższych lub wyższych projektów w sąsiedztwie...



    4777) Warszawskie Twin Towers. Nad charakterystycznym ukłądem dwóch 140 metrowych wież zawisło widmo zatarcia tego układu. Planowana przebudowa i podwyższenie wieżowca Oxford Tower (wcześniej Intraco II i Elektrim) plus wybudowanie wokół kilku kolejnych wież w wysokości do 230 m zatrze obecny układ... Układ, który był charakterystyczny w momencie istnienia PKiNu i dwóch ww. wież (no i jeszcze wieżowca Forum). Dziś normalną koleją rzeczy jest, że dwie ówzesne dominanty "zginą" w lesie innych znacznie wyższych wież...



    4778) IMiGW. Czyli Instytut Metereologii i Gospodarki Wodnej. Do niedawana budynek wydawał mi się mocno nawiązywać do socrealizmu... Dopiero niedawno doczytałem, iż powstał w późnych latach 60tcyh i z socrealizmem niestety nie może mieć nic wspólnego. Tak czy inaczej ciekawy monumentalny gmach jakich rozsianych poza ścisłym centrum Warszawy spotkamy kilkadziesiąt...



    4779) WZW. Bliska Wola - teren wydawaćby się mogło idealny pod nową zabudowę, ale ta jakoś nie może od wielu lat wkroczyć na Pereca, czy Waliców. Zapewne do czasu... Tempo zmian wokół ww. terenu jest imponujące... Zanosi się na to, że za kilka lat podobnego zdjęcia nie zrobimy, gdyż widoczne wieże w tle przysłonią nam planowane przez Skanskę wieże w miejscu widocznych u dołu kadru kamienic...



    4780) WZ w WZWN. Czyli Trasa Wschód - Zachód w Warszawie z Wysokości nocą. I znów paskudne bloki przy Al. Solidarności stają się doskonałą miejscówką do ustrzelenia kadru w osi Trasy WZ - tym razem nocą.

    Komentuj (2)

  • 11.09.2012 :: 13:27

    Komentuj (3)

    4781) Warszawski neogotyk. Głównie występuje w wydaniu sakralnym. Mowa przede wszystkim o Katedrze Praska pw. Św. Floriana i Św. Michała Archanioła, kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika parafii św. Wojciecha na Woli, czy kościele Ewangelicko-Reformowanym na Lesznie. Pozatym oczywiście liczne pomniki nagrobki na warszawskich cemantarzach oraz kilka neogotyckich kamienic przy Książęcej, Marszałkowskiej czy Alejach Ujazdowskich.



    4782) Warszawski Muranów. Pseudo-socrealizm, bo tak można nazwać modernistyczne osiedle Zaprojektowane przez Bohdana Lacherta, któremu nadano socrealistyczny płaszczyk. Pseudo nie znaczy źle... Dzisiejszy Muranów to ciekawe powojenne osiedle, choć kręci się w oku łezka jak pomyśli się o setkach utraconych kamienic dzielnicy północnej...



    4783) Rynek Nowego Miasta. Do 1791 r. odrębne miasto. Nowa Warszawa jak i pozostałe 27 jurydyk warszawskich praktycznie do końca XVIII w. było odrębnymi organizmami z własnym prawem, podatkami, ratuszem...



    4784) WZW. Stadion Narodowy - jednym słowem kolos... W szczególności jak się porówna jego wielkość do bloków na Powiślu, które też do najmniejszych nie należą - oba bodajże po 15 kondygnacji...



    4785) Na ul. Chłodnej. Kościół pw Św. karola Boromeusza niczym samotny ostaniec świadczy o tym, że Chłodna była kiedyś "wolską" Marszałkowską... Dziś śladów tamtej świetności pozostało niewiele, a te które pozostały są niezauważalne spod brudnego tynku czy kolorowego styropianowego płaszczyka...



    4786) Światło. Czasem wchodząc w mniej lub bardziej zaniedbany budynek na ścianach czy sufitach można ujrzeć wręcz kosmiczne widoki... I niby w tym nie powinno być nic dziwnego gdyby nie fakt, że kadr ustrzeliłem przy ul. Bartoszewicza czyli a jednych z najbardziej reprezentacyjnych kamienic przedwojennej Warszawy... Kilka dekad braku odpowiedniej dbałości potrafi nawet najbardziej okazały budynek obrócić w ruinę...



    4787) WZW. Warszawa kilku epok. O skali przedwojennej Warszawy świadczy kamieniczny ostaniec przy ul. Mariańskiej. Dziś wciśnięty w kadrze za biurowiec Dipservice, który notabene za kilka lat pójdzie do rozbiórki. Powojenna skala Warszawy lat 60tych - to właśnie owe gomułkowskie bloki powstające wszędzie. Dzisiejsza Warszawa, to już ta wysoka i szklana, budząca respekt, podziw, dumę, ale i zazdrość...



    4788) WZW i Warszawa przedwczoraj. Przedwczoraj bez Złotej 44, wczoraj bez Cosmopolitana. Dziś z ww. budynkami, a jutro z kolejnymi wieżami: Echo, Warsaw Spire i innymi...



    4789) WZW. Otacza nas kontrast w skali niespotykanej w żadnym innym polskim mieście. Przez wielu ów kontrast uważany jest za wadę, wręcz szpetotę miasta, a przez innych stanowi o wyjątkowości tego miasta.



    4790) WZWN. Główny bohater kadru to oczywiście XVIII Pałac Lubomirskich, który w 1970 r. został obrócony o 74 stopnie wokół jednego ze swych narożników. Proces obracania trwał półtora miesiąca.

    Komentuj (3)

  • 12.09.2012 :: 15:02

    Komentuj (3)

    4791) Pomnik Powstania Warszawskiego. Wiele jest miejsc i Placów które odegrały mniej lub bardziej znaczącą rolę w Powstaniu Warszawskim. Nie inaczej było z Placem Krasińskich, na którym rozegrał się exodus walk o Starówkę. Dlaczego Pomnik Powstania zlokalizowano akurat w tym miejscu, specjalne uwarunkowania czy też fakt, że Plac po przenosinach Jana Kilińskiego nie posiadał żadnego pomnika?



    4792) Zakamarki Śródmieścia. Pośród kamienicznych ostańców Śródmieścia zachowało się kilka rodzynków niezauważalnych gołym okiem, tzn. okiem, które nie zostanie wpuszczone na to czy inne podwórko. Takim rodzynkiem jest m.in. ceglany pałacyk przyklejony do ścian szczytowych sąśiednich kamienic gdzieś przy Hożej między Emilii Plater, a Poznańską.



    4793) Ochota 1939. Charakterystyczny, ciekawy i udany pomnik upamiętniający bohaterską obronę Warszawy w 1939 r. W tym miejscu zatrzymano natarcie niemieckich dywizji pancernych. Szkoda, że podobny monument nie powstał na Woli przy skrzyżowaniu ulic Wolskiej i Redutowej gdzie również w tym samym czasie zatrzymano niemieckie czołgi. Łącznie w ciągu dwóch dni podczas obu ww. natarć Niemcy stracili ok. 40 czołgów, a kolejne 45 zostało uszkodzonych.



    4794) WZW i Targówek Mieszkaniowy. Osiedle do którego przez dłuższy okres czasu nie mogłem w żaden sposób się przekonać. Dziwny twór urbanistyczny zasadzony w ogródku w którym rosła już przedwojenna zabudowa... Nasadzono nowe "rośliny" ale nie do końća wyrwano te stare... Gdyby nie to Targówek Mieszkaniowy nie różniłby się niczym od Gocławia czy Bemowa Lotnisko, czyli osiedla powstałego na "surowym korzeniu", tzn. na pustym niezabudowanym terenie.



    4795) U Świętego Jacka. W wielu warszawskich świątyniach o dawnym bogactwie wnętrz świadczą jedynie ruiny i fragmenty dawnych kamiennych nagrobków. W innych kościołach napotkamy na puste i gładkie ściany co nie jest niczym dziwnym biorąc pod uwagę, że utracono nierzadko kilkusetletni wystrój i to, że w PRLu nie tak łatwo było na nowo "przyzdobić" kościół...



    4796) Okolice Metra Wilanowska. Przykład, jak nie należy zabudowywać naszych miast... Przerośnięta skala i forma... Olbrzymie kilkunastopiętrowe szafy przytulone do siebie niczym odzież na wieszakach w sklepie... I my śmiemy zarzucać PRLowskim urbanistom "wadliwość" urbanistycznych układów naszych osiedli...



    4797) WZW. Chyba zdecydowanie można powiedzieć, że najwięcej przedwojennej Woli napotkamy w okolicach Płockiej, Działdowskiej, Staszica. Są i inne enklawy jak chociażby zabudowa ul. Gibalskiego czy zabudowa bliskiej Woli przy Miedzianej czy Pańskiej... Szkoda, że są to jedynie wyspy wśród morza powojennej zazwyczaj nieudanej zabudowy...



    4798) WZW ponad Ochotą. Śmiało trzeba stwierdzić, że ul. Grójecka począwszy od Ronda Zawiszy, no od Dalekiej, aż do Banacha to prawdziwa wielkomiejska arteria z kapitalną pierzejową zabudową. Zabudową przedwojenną, którą po wojnie w dość znaczny sposób uzupełniono socrealem i gomułkowszczyzną. Ale na Grójeckiej nawet te Gomułkowskie bloki nie rażą. Stoją w jednej linii zabudowy, mają jedną spójną wysokość... I znów Grójecka to wyspa bo do równie wielkomiejskich fragmentów Jana Pawła II, Marszałkowskiej, Alej Jerozolimskich czy Puławskiej jest po prostu za daleko...



    4799) WZWN. W zasadzie WZWW, czyli Warszawa Z Wysokości Wieczorem, bo zdjęcie zrobione zimowym późnym popołudniem... W kadrze widzimy dopiero początki remontu dwóch kamienic przy Próżnej. Tej zimy w kadrze ujrzymy już je obie wyremontowane. Ech niby remont dwóch kamienic, a w znaczeniu symbolicznym niczym odbudowa całej dzielnicy... No ale taka już jest nasza Warszawa, rzeczy małe potrafią cieszyć najbardziej...



    4800) WZW. I już archiwalny widok ustrzelony gdzieś z dalszej części Starego Mokotowa, a może już gdzieś z Wierzbna... Miejscówka warta uwagi, szczególnie w kontekście dołączenia do naszego skyline'u Złotej 44 i Cosmopolitana. Trzeba będzie ponownie odszukać i zaliczyć...

    Komentuj (3)

  • 13.09.2012 :: 14:15

    Komentuj (2)

    Rozpoczynamy kolejną "wrzutkę". Startujemy z prawego brzegu Wisły.

    4801) Park Skaryszewski. Park z niesamowitym klimatem. Niedoceniony i pomijany przy wymienianiu atrakcyjnych warszawskich parków. Miejsce w którym faktycznie można poczuć się jak za miastem. Skala, tj. rozmiar i wiek drzew nie pozostaje w tym przypadku bez znaczenia, a sam park chyba dość obronną ręką wyszedł z działań wojennych. Warto wspomnieć o zestrzelonym Liberatoprze, który runął na skraju Jeziorka Kamionkowskiego. Z siedmioosobowej załogi tylko jeden lotnik przeżył.



    Przesuwamy się o 4,3 km by znaleźć się w Al. JPII nieopodal Ronda ONZ.


    4802) Ilmet. Najniższy z warszawskich wieżowców o wysokości conajmniej 100 m. Gdy powstał w 1997 r. wydawał się górować nad Rondem ONZ, dziś wydaje się być mikrusem przy młodszym o 9 lat Rondzie 1, niby 192 metrowym, ale faktyczne 159 m (wysokość do dachu)... Tak czy inaczej dni Ilmetu są policzone, i prawdopodobnie nie osiągnie on wieku pełnoletności, ustępując miejsce kolejnemu 192 metrowej wieży UBS, która do dachu będzie miała owe 192 m. Niewiele więc zim pozostało w życiu Ilmetu, choć...



    Spacerujemy 1,95 km na Powiśle, by spojrzeć na nie z góry...


    4803) WZW ponad Powiślem. W kadrze zachowało się stosunkowo dużo przedwojennej zabudowy. Obok dawnej elektrowni widać dachy kilku czynszówek, które doskonale obrazują charakter przedwojennego Powiśla... Czyli biednej fabrycznej dzielnicy, która przed wojną rozpoczęła drogę ku dzielnicy stricte mieszkaniowej położnej nad samym brzegiem Wisły... Dziś Powiśle ponownie weszło na tą drogę. Powstaje sporo inwestycji mieszkaniowych, biurowych jak i duża ilość budynków użyteczności publicznej. Niewątpliwie budowa II linii metra przyspieszyła i dalej będzie przyspieszać ten proces...



    Wędrujemy na powrót do górnej części miasta, aż na daleką Wolę pokonując 4,5 km.


    4804) Górczewska Park. Osiedle made by JW Construction. 12 budynków zlokalizowanych na działce długiej na ok. 700 m, ale wąskiej na 50-70 m. Typowa zachodnia ściana Woli... Niestety mniej lub bardziej świadomi nabywcy mieszkań muszą mieć świadomość, że za "X" lat powstanie pod ich oknami (po prawej stronie między blokami, a linią kolejową) trasa NS prowadząca Z Łomianek, przez Bemowo, Wolę, skrajem Ochoty, Okęcie do Lesznowoli w klasie conajmniej GP... Znając życie bez prostestów się nie obejdzie, ale czy uzasadnionych, skoro trasa zaplanowana jest od dziesięcioleci, a budynki stoją raptem lat kilka?



    I wracamy do centrum zatrzymując się cna dłuższą chwilę w okolicach Placu grzybowskiego i Ronda ONZ. Pokonaliśmy mniej więcej 4,7 km.


    4805) WZW. Konstrast między gomułkowskim osiedlem Za Żelazną Bramą i nowymi szklanymi wieżowcami jest coraz bardziej zauważalny. Z każdym kolejnym rokiem/wieżą ustępuje przewaga szaf OŻB, zwiększając tym samym znaczenie nowej zabudowy... Na masowe wyburzenie owych 19 szaf OŻB (plus wieli innych bloków) nie możemy liczyć co najmniej przez kolejnych kilka dziesięcioleci, a nawet jak bloki zostaną wyburzone, to zabudowa wokół będzie na tyle gęsta, że w ich miejscu nie będzie można postawić nic innego niż kolejne budynki w liniach zabudowy obecnych bloków...



    0,8 km spacer do bloków przy ul. Bagno.


    4806) WZWN. Duży zoom i zbliżenie na rozświetloną elewację Ronda 1. Pamiętam jak na etapie budowy Rondo 1 miało zostać warszawską latarnią, najjaśniejszym punktem, miejscem w Warszawie. Po zmroku wszystkie żaluzje miały wędrować do góry i na wszystkich kondygnacjach miały rozbłysnąć wszystkie światła... Przez ponad 6 lat istnienia Ronda 1 raptem kilkukrotnie widziałem takie "zjawisko", które robi niesamowite wrażenie, ale liczniki bardzo szybko zwiększają na wartości - i tu chyba jest główna przyczyna braku realizacji zapowiadanych rozświetleń.



    Kilkaset kroków, ok. 150 m i znajdujemy sie na Placu Grzybowskim.


    4807) Otoczenie Placu Grzybowskiego. Nieustannie zmieniająca się przestrzeń wokół Placu Grzybowskiego niesamowicie pobudza wyobraźnię nt. wyglądu Warszawy za lat kilka czy kilkadziesiąt. Miejsce do niedawna zapomniane, dziś jak dla mnie jedno z ulubionych w Warszawie.



    I znów kilkaset kroków, kolejne 100 m do pobliskiego wieżowca OŻB


    4808) WZW. I kolejne spojrzenie na Plac Grzybowski, tym razem z 15 piętra. W kadrze kościół pw Wszystkich Świętych z zachodnią wieżą, którą dobrych kilka lat temu spowiły rusztowania. Na szczęście w ostatnich dniach/tygodniach zauważono istotny ruch na remontowanej wieży... Przydałoby się odświeżyć elewację, codziennie włączać iluminację i już nic więcej człowiekowi do szczęścia nie potrzeba...



    Pokonujemy znacznie większy dystans 5,5 km i zajmujemy miejsce przy oknie jednego z Marymonckich bloków na osiedlu Ruda.


    4809) WZW. Jesienne spojrzenie w kierunku centrum z Os. Ruda. Warto zwrócić uwagę, że znajdujemy się dokładnie na osi przechodzącej przez środek Pałacu Kultury i Nauki, co można zauważyć po prześwitach w "oknach" tarasu widokowego. Dla mnie kadry zrobione w osi PKiNu zyskują na znaczeniu, gdyż są jak rodzynki w cieście pełnym sztampowych widoków na warszawski skyline.



    Na koniec najdłuższy dziś odcinek o długości 7,1 km. Ul. Wiejska


    4810) WZWN. Ulica Wiejska kojarzy nam się wyłącznie z siedzibą polskiego Parlamentu. Dla mnie to również adres z jedną z najlepszych warszawskich miejscówek do uprawiania fotografii WZW i WZWN. Rozświetlone warszawskie wieżowce, o niestarzejącej się architekturze ponad warszawskimi śródmiejskimi kamienicami - czy może być coś równie pięknie wielkomiejskiego w naszych miastach?



    I tym sposobem pokonaliśmy ponad 29 km... Oczywiście kolejność zdjęć była czysto przypadkowa i nie miaa żądnego chronologicznego odzwierciedlenia, ale jeśli Filosssografia to spacery po Warszawie to może warto zaznaczyć jak daleko spacerujemy oglądając Warszawę?

    Komentuj (2)

  • 14.09.2012 :: 14:03

    Komentuj (2)

    Patrząc na zdjęcia oczekujące w dzisiejszej wrzutce przyznam, że trochę się nabiegamy po mieście, a zaczynamy w zimowej scenerii na pograniczu skarpy i szeroko pojętego Powiśla...


    4811) Wiadukt Markiewiewicza. Wdzięczny i dość częsty obiekt ukazywanyw Filosssografii. Jednakże w powszechnej znajomości topografii i atrakcji miasta dość zapomniany obiekt. Przyczyną jest zapewne blikie sąsiedztwo Traktu Królewskiego, skutkuje tym, że 99% spacerowiczów i turystów porusza się na kierunku północ-połoudnie i mało kto sie orientuje, że raptem 250 od Traktu mamy takie archietktoniczne cudeńko jak Wiadukt Markiewicza.



    Udajemy się 6,5 km na zachód i ulicą Górczewską przekraczamy granicę Woli i Bemowa. A tam...


    4812) Bemowo - stołeczna dzielnica za ekranem. Do niedawna Bemowo było niekwestionowanym liderem w ilości ekranów akustycznych na terenie dzielnicy... Górzewska, Gen. Maczka, Powstańców Śląśkich, Trasa S8... Dziś kto powoli oddaje prym lidera innym dzielnicom... Ekrany akustyczne na potęge powstają przy mniej lub bardziej ważnych inwestycjach drogowych i kolejowych na Białołęce, Ursynowie, Włochach, ale i na Pradze czy w Śródmieściu... Niestety... Aluminiowe szkaradztwo rozrasta się w mieście z niesamowitą prędkością...



    Podążamy dalej 1,6 km ulicą Górczewską zachodząc na chwilę na Jelonki, a tam


    4813) WZW. Górce z Jelonek. Właściwie część Górc umownie określanych mianem nowych. Jak wynika z poniższego kadru nie zawsze nowe znaczy lepsze. Tak jst i w tym przypadku. Obszar Bemowa położony między ulicami Powstańców Śląśkich, Górczewską, Lazurową i torami kolejowymi do Huty na Młocinach to obecnie jeden z najbardziej bezpłciowych obszarów miasta... Chaotyczna mieszkaniówka, przy której nawet Osiedle Derby 37 czy 45 jest oazą...



    Zostawiamy za sobą aluminiowe Bemowo i wracamy do Śródmieścia przez Wolę. A po przejściu 3,0 km ...


    4814) Warsaw Trade Tower. Dla Woli wyznacznikiem centrum nie jest Pałac ultury i Nauki jak w przypadku wielu innych dzielnic. Najbardziej dominującą wieżą jest właśnie WTT. Doskonale zauważalne z Górczewskiej, Obozowej, Człuchowskiej, Połczyńskiej, czy Wolskiej. A z samego rana można ujrzeć podobne widoki... Dziś ten widok wzbogacony jest z lewej strony doskonale widocznym Cosmopolitkiem z ul. Twardej.



    Kierując się wolskimi uliczkami w kierunku centrum po przebyciu 2,4 km przystaniemy na chwilę przy Siedmiogrodzkiej.


    4815) W górę Warszawo. Archiwalny i przeciętny widoczek w kierunku ścisłego centrum z rejonu skrzyżowania Siedmiogrodzkiej i Karolkowej. Co w nim takiego wyjątkowego? Archiwalność. Dziś z tego miejsca nie ujrzymy już ani Muzeum Powstania Warszawskiego, ani Łuckiej Tower, ani naszego PKiNu. Cały kwartał położony między Grzybowską, Karolkową i Przyokopową stał się jednym wielkim placem budowy.



    A może na chwilę wskoczymy na dalekie Bródno? Dzieli nas od niego raptem 7,5 km.


    4816) WZW. Fragment warszawskiego skyline'u ponad Cmentarzem Bródnowskim. Bródnowskim czy Bródzieńskim? Ostatnio spotkałem się z tą drugą formą i przyznam, że wydaje mi się bardziej odpowiednia, aniżeli utarta forma "Bródnowski". Co o tym myślicie?



    Pozostawiamy prawy brzeg miasta i udajemy się 15,5 km na daleki Ursynów.


    4817) Zielony Ursynów. Określenie używane dla obszaru dzielnicy Ursynów, ale zlokalizowanego po zachodniej stronie ulicy Puławskiej i skłądającego się głównie z zabudowy jednorodzinnej. Patrząc na poniższe zdjęcie można polemizować o zasadności użycia owego określenia dla "niskiej" części Ursynowa. Dziś po ponad 30 latach Ursynów nie jest już tą pustynią jaką pamiętamy z filmowych "Alternatyw".



    Wracając do centrum zatrzymamy się po 4,3 km na chwilę na Mokotowie.


    4818) WZW. Nieopodal Metra Wilanowska zajmujemy jedną z moich ulubionych miejscówek do oglądania Warszawy Z Wysokości i kierujemy obiektyw w kierunku dalekiej Woli, która z tego miejsca przedstawia się całkiem przyjemnie. Raptem 10 wież (w tym ochocki Toj Toj), ale w planach... No kilkukrotnie więcej... Wola, Wolą, ale dość ciekawie przedstawiają się czerwone dachy Starego Mokotowa.



    Po pokonaniu kolejnych 5,9 km zajdziemy na chwilę na zimowy Taras widokowy PKiNu.


    4819) WZW. Zimowa Warszawa da się lubić. O wiele atrakcyjniej prezentują się na biało dachy warszawskich bloków i kamienic. Od wiosny do jesieni w przeważającej mierze owe dachy bija po oczach czernią lub co najwyżej szarą blachą... Czerwonej dachówki w Warszawie jest bardzo mało... Pracujący Żuraw wykańcza Nowy Dom Jabłkowskich. Dziś kolejny przedstawiciel tego zacnego ptasiego gatunku pracuje raptem 3 posesje dalej zabudowując plombą dziurę przy Chmielnej po wyburzonej kilka lat temu kamienicy.



    Na koniec naszego spaceru zawędrujemy po przejściu 1,8 km w czwartym "Iksie".


    4820) WZWN. Czyli to co urbanofile lubią najbardziej - miasto nocą. No może nie nocą, ale późnym zimowym popołudniem... Przyjemny dla oka widok w którym nawet Toj Toj nie prezentuje się tak tragicznie... A u podnóża wieży made in Turkey widzimy dość ciekawą i mało znaną ulicę Tarczyńską. Wąska, ciasna, ale dość wysoko zabudowana kamienicami...



    Dziś przeszliśmy 48,5 km - sporo, ale byliśmy i na Bródnie, i na Jelonkach i na Ursynowie, czyli osiedlach dość odlegle zlokalizowanych od centrum.


    ENJOY

    Komentuj (2)

  • 19.09.2012 :: 13:51

    Komentuj (0)

    Dzisiejszy spacer zaczynamy w Śródmieściu

    4821) VitkaC. Kontrowersyjny nowy budynek wciśnięty w wąski placyk między ulicami Nowogrodzką i Alejami Jerozolimskimi. Abstrahując od architektury, która moim skromnym zdaniem stoi dość wysoko, ludzie nazbyt przyzwyczaili się do socjalistycznej wizji miasta w którym wygony, trawniki i parkingi zastępują kwartały śródmiejskiej zabudowy... Choć, kto wie co bym napisał mieszkając po sąśiedzku...


    Stosunkowo krótki 2,5 km spacer i lądujemy na bliskiej Woli w obrębie szeroko rozumianego "dzikiego zachodu".

    4822) Green Corner. Kolejny "zielony" budynek made by Skanska. Dziś już na ukończeniu, w poniższym kadrze na etapie dłubania w ziemi. W zasadzie doskonały wypełniacz przu ul. Wroniej między Chłodną, a Ogrodową. A sama Skanska w ostatnim czasie dość intensywnie nabywa ciekawe działki w centrum Warszawy - ot chociażby w ścisłym sąsiedztwie Ronda Daszyńskiego.


    Króciutki 4,6 km wyskok na Dolny Mokotów.

    4823) Poniżej skarpy. Na odcinku Mokotowskim skarpa wydaje się być dość łagodnym przejściem między dolnym, a górnym "miastem. W zasadzie dopiero na południe od ulicy Woronicza, Królikarni skarpa nabiera swej "ostrości znanej z innych części miasta. A w poniższym kadrze dwa bloczki stojące w okolicach ul. Dworkowej.


    Po przejściu 2,5 km Pozostajemy na Mokotowie.

    4824) WZW. I kadr z jakiegoś mokotowskiego bloku w kierunku centrum. Warszawskie downtown jeszcze bez Złotej 44, ale i tak w dośc imponującym kształcie i zakresie nieosiągalnym przez kilka najbliższych dziesięcioleci przez żadne inne polskie miasto. Choć kto wie...


    Po przejściu 5,7 km Al. Niepodległości, Chałubińskiego i Al. JPII wracamy do Śródmieścia.

    4825) WZW. I kadr z wieżowca Ronda 1 w kierunku blizkiej Woli i Ochoty. Ten fragment centrum wydaje się być "pudełkowym" przykładem mniej lub bardziej przypadkowo ułożonego miasta. Dopiero wnikliwe spojrzenie wykaże liczne kamieniczne ostańce skryte między poszczególne bloki.


    Po przejściu raptem 0,6 km lądujemy w całkiem innym "świecie".

    4826) Kontrowersyjny Norblin. W kadrze kontrast między wysokim nowoczesnym centrum, a pseudohistoryczną i postinudtrialną zabudową dawnej Warszawy. Niestety nikt nie jest w stanie stwierdzić, któe hale są zabytkowe, a które są wynikiem powojennej odbudowy. Tak czy inaczej moim zdaniem obecna zabudowa Norblina nie posiada, aż takiej wartości, aby przez kolejne kilkadziesięcioleci podtrzymać krzywizn Prostej.


    Kolejne 1,5 km i lądujemy na skrzyżowaniu Nowogrodzkiej i Poznańskiej.

    4827) Łorsoł baj najt gut? Kultowy już wręcz cytat z "pewnego" polskiego serialu traktującego o PRLowskiej rzeczywistości. A w kadrze nocne miejskie "mięcho". Cudem zachowane "prawie" pełne kwartały przedwojennej okazałej kamienicznej zabudowy śródmieścia. W zasadzie nikt nie zdaje sobie sprawy, że tuż, tuż za kamienicą z lewej strony czaji się blisko 240 metrowy "kolos".


    0,4 km w kierunku północnym i 0,114 km w górę i lądujemy na tarasie widokowym PKiNu.

    4828) WZW. Wola skąpana w promieniach zachodzącego słońca. Wola - dzielnica zdecydowanie najszybciej zmieniająca swoją dotychczasową poprzemysłową robotniczą twarz. Dawne zakłady i fabryki ustępują miejsca nowej zabudowie biurowej i mieszkaniowej. Ale tak czy inaczej potrzeba jeszcze kilka dziesięcioleci, aby zabudować wszystkie wolne i niezagospodarowane tereny. Jedna rzecz to zabudowa, a druga to właściwa zabudowa, która stworzy na Woli miasto...


    2,0 km spacer i lądujemy na Powiślu.

    4829) WZWN. Poniatowszczak nocą. Skąpany w świetle warszawskich latarni, muskany delikatnym prądem Wisły, Wisły, która w swej nieskończoności przepływu pamięta dwukrotne wysadzenie poszczególnych przęseł tego najciekawszego warszwskiego mostu. Jak nie Ruskim to Niemcom zachciało się zabawy z "fajerwerkami".


    I na koniec po przejściu 4,9 km lądujemy na równie urokliwej Ochocie, a przed nami.

    4830) WZW. I kolejny archiwalny już widok na warszawski skyline. Niestety zbyt duża dysproporcja między ilością zdjęć, a wolnym czasem do ich zapostowania stwarza zjawisko archiwalności. No nic za jakieś dwa, trzy lata w Filosssografii pojawią się zdjęcia ze Złotą 44 i COsmopolitanem, ale wówczas w warszawskiej panoramie swoje miejsce zaznaczy 155 m Echo, 220 metrowe Warsaw Spire, 90 m Plac Unii i być może jakiś inny "czarny koń"...


    Dzisiejszy wirtualny 24,8 km spacer dobiegł do końca. Mam nadzieję, że się podobało i do następnej "razy".

    Komentuj (0)

  • 20.09.2012 :: 13:24

    Komentuj (0)

    4831) Warszawskie kapliczki. Zaczynamy klimatycznie i historycznie. O warszawskich kapliczkach się mówi, o warszawskich kapliczkach wydaje się albumy i książki. jest to napewno dobry sposób na uwiecznienie tego swoistego warszawskiego ewenementu, chociaż kapliczki w porównaniu do innych elementów miejskiej przetsrzeni wydają się być nieśmiertelne, otaczane czcią, hołdem i opieką mieszkańców.



    4832) WZW. Osiedle Ruda. Kolejny kadr ponad częścią dachów osiedla powstałego w miejscu przedwojennego robotniczego, biednego, drewnianego (również) Marymontu. A na horyzoncie Tarchodwory.



    4833) Witolin. Dawniej Osiedle Ostrobramska. Dziwny był ten PRL nazywając osiedli od ulic, które biegły gdzieś po sąsiedzku... I tak w Warszawie mamy m.in. osiedla Górczewska, Ostrobramska, Majdańska... uproszczono sprawę, odcięto aspekt historyczny... Ale do nazw się wraca, tak jak w przypadku Os. Ostrobramska, które dla mnie pozostanie historycznym Witolinem. Na szczęście jakiś czas temu ZTM wprowadził nazwę pętli nawiązującą do historii.



    4834) WZW. Ponad dachami Nowego Miasta, wieżami kościołów: Św. Benona, Św. Kazimierza i ewangelicko - reformowanego dumnie stoi wieżowiec Warsaw Trade Tower. 208 m kolos z dachem na wysokości 184 m. Jeszcze samotny bez godnego sąsiedztwa, ale miejmy nadzieję już niedługo. Po prawej stronie Hotelu Hilton Ghelamco dłubie w ziemi przy budowie kolejnego kolosa - 220 m Warsaw Spire z dachem na wysokości 188 m. Można powiedzieć, że zostaną odbudowane wolskie rogatki stojące kiedyś przy Chłodnej/Towarowej, a dziś przy Grzybowskiej/Towarowej.



    4835) USA przy Idzikowskiego. Wjeżdżając z Dolnego na Górny Mokotów ul. Idzikowskiego mijamy dość ciekawy "pałacyk" w którym mieści się "jakaś" rezydencja ambasady USA, o czym świadczy powiewająca ponad budynkiem flaga naszych "sojuszników"...



    4836) Nowe Powiśle. Bodajże taką nazwę nosi nowa mieszkaniówka która powstaje na terenie po byłej elektrowni Powiśle. Narazie w tle widzimy I etap. Kolejne czekają na realizację, ale już bodajże nie przez tego samego Inwestora... I etap nie najgorszy z cenami za m2 na poziomie 16 000 zł... Ach to Powiśle...



    4837) Łorsoł baj najt gut. I znów posłużę się cytatem z kultowych Alternatyw. Ten zlepek słów w fonetycznym zapisie doskonale oddaje nocnego ducha Warszawy. Miasto po zmroku się zmienia - zazwyczaj na korzyść... Nie inaczej jest przy widocznej w kadrze ulicy Emilii Plater.



    4838) WZW. Na "kombajnie" - czyli warszawski cluster centralny (w zasadzie jego część) ustrzelony z osiedla o dźwięcznej i ciekawej nazwie... Półtora roku temu budowa Złotej 44 na nowo się rozkręcała. Dziś dalej posuwa się powolutku do przodu na plecach czując oddech o 30 m niższego Cosmopolitka, który chyba również byłby zauważalny z tej miejscówki. No nic mimo, iż już po żniwach trzeba będzie się wybrać na "przejażdżkę" Kombajnem...



    4839) WZWN. Nowa nocna Warszawa Z Wysokości... Chciałbym to samo miejsce ujrzeć podczas sierpniowej nocy 1939 r. Wówczas gwiaździste niebo pokrywało syreni gród będący u szczytu swej przedwojennej świetności. Rozświetlone pastorałkami ulice, rozświetlone podwórka studnie rozciągające się wręcz po horyzont (w tym przypadku, aż po Plac Zawiszy). Nie ma już tamtej Warszawy. Tylko gwiazdy wciąż te same, ale już ponad innym miastem...



    4840) WZW. 100% miasta w mieście. Południowe Śródmieście uznawane za ostoję przedwojennej Warszawy. Faktycznie w na tym obszarze zachowało się najwięcej przedprzedwojennej Warszawy, ale przyjrzyjmy się ile przedwojennych kamienic widzimy... Niewiele... Nowa zabudowa skutecznie przytłoczyła kamieniczne ostańce południowego śródmieścia...

    Komentuj (0)

  • 21.09.2012 :: 15:16

    Komentuj (2)

    4841) WZW. Negatywny negatyw. Bloki osiedla OŻB w tym ujęciu przytłaczają. Wydają się sięgać po horyzont... Tymczasem na horyzoncie widzimy kolejne duże blokowiska: Chomiczówka i Bemowo Lotnisko nad którym dumnie trzyma pieczę górka śmieciowa na Radiowie.



    4842) W Muzeum Wojska Polskiego. Jeden z ciekawszych eksponatów w MWP. Mundur, a w zasadzie mundurek dla małego Zygmusia Krasińskiego uszyty na polecenie ojca Zygmunta, gen. Wincentego Krasińskiego. Syn niestety nie poszedł ścieżką, jaką widział dla niego ojciec, ale to akurat naszej literaturze wyszło na dobre...



    4843) Muzeum Historii Żydów Polskich. Archiwalny kadr przy zaawansowaniu prac nad Muzeum na poziomie mniej więcej 50%. Dziś gmach jest juz praktycznie gotowy i powoli muzealnicy przgotowują się do rozmieszczania ekspozycji. A samo muzeum - miejmy nadzieję, pozwoli w pełni spojrzeć na dorobek i wkład polskich żydów w historię Polski.



    4844) Ulica Żelazna. Mimo dość krzykliwej i kontrowersyjnej formy odcinek po zachodniej stronie Żelaznej między Łucką, a Grzybowską to najbardziej "miejski fragment położony na północ od ul. Prostej. Chociaż... Trzeba pamiętać o samej końcówce ślepo zakończonej Żelaznej na północ od Żytniej - kilka przedwojennych modernistycznych ostańców ładnie trzymających pierzeję.



    4845) Ulica Świętokrzyska. W epoce "przedmetrowej". Dziś Świętokrzyska to jeden wielki plac budowy: trzy stacje II linii, komora z torami rozjadowymi przy Rondzie ONZ i kilka komór wentylacyjnych. Dzisiaj więcej Świętokrzyskiej nie ma niż jej jest... I tak jeszcze przez 2 lata najmniej.



    4846) Bazar Różyckiego. Przeskakujemy za Wisłę przed bramę legendarnego Różyca. Dziś to już bazar widmo, nie ten sam Różyc co w opowieściach z lat 60 czy 70 tych...



    4847) WZW. Wielki Mokotów. Największa warszawska dzielnica jest faktycznie duża. Wystarczy spojrzeć, że kadr zrobiony jest z okolic Sadyby, a praktycznie do samego Ronda Jazdy Polskiej, przy którym widzimy Zebrę Tower i Rivierę administracyjnie sięga ten sam Mokotów. Dzielnica, która ilościowo i powierzchniowo pomieści kilka, a nawet kilkanaście Ursusów czy Wilanowów...



    4848) Łorsoł baj najt gut. I kolejna nocna odsłona Warszawy. Przed nami Rondo ONZ, skrzyżowanie przy którym jeszcze kilka lat temu niebotykiem wydawał się wieżowiec Ilmetu ze reklamą Mercedesa na dachu. Dziś Ilmet zkarłowaciał, a jak się jeszcze dalej spojrzy w przyszłość, to w kadrze pojawi się kolejnych kilka wież , które dodatkowo podniesie rangę Ronda ONZ i w to miejsce przeniesie centrum Warszawy. Który to już raz w historii miasta zmieni się centrum?



    4849) WZW. Pogranicze Woli i Śródmieścia. Mirów i Muranów. Dość przerażający widok przenikającej się zabudowy przedwojennej, powojennej socrealistycznej i powojennej blokowej. Wszystko na kupie bez jakichkolwiek zasad... Niestety takie jest otoczenie ulicy Żelaznej, któa przenika się gdzieś na dole kadru z lewej w prawą stronę...



    4850) WZWN. Przeskakujemy na północ, jednakże nadal znajdując się nad terenem dawnej dzielnicy północnej, Muranowa, który stał się gettem i miejscem z którego blisko 300 000 polskich żydów wyjechało w swoja ostatnią podróż do krainy śmierci. Dziś totalnie inne i nowe miasto... Czy lepsze... Na pewno nie... Niestety...

    Komentuj (2)

  • 24.09.2012 :: 13:17

    Komentuj (0)

    4851) Warszawski Barbakan. Zacznijmy od historycznego ujęcia, choć obecny barbakan to tylko śmiała wizja powojennych odbudowniczych, niekoniecznie powiązana z oryginałem. Prace przy odsłonięciu barbakanu zaczęły się już przed wojną. Poniekąd II WŚ "ułatwiła" prace przy "odbudowie" Barbakanu. Dziś chyba nikt nie jest w stanie wyobrazić sobie warszawskiego Starego Miasta bez tej charakterystycznej budowli.



    4852) Wola nocą. Kamienica Tomasza Lisowskiego pod nr 7 niczym latarnia morska rozświetla okolicę, przecząc poglądom, że na robotniczej Woli nie było ciekawej zabudowy, na której możnaby oko zawiesić.



    4853) Pałac Kultury i Nauki z bliska. Rozległe przyziemie od strony ul. Marszałkowskiej. PKiN ma za sobą ogromną rzeszę zwolenników jak i przeciwników. Istnieje jeszcze trzecia grupa ludzi, którzy twierdzą, że Pałac Kultury i Nauki winien zostać odcięty od swojego rozległego przyziemia. Miałby zostać samoistną wieżą ala nowojorski ESB, a przyziemia do adaptacji albo rozbiórki. Totalnie nie zgadzam się z tym poglądem...



    4854) WZW. W kadrze głównie Wola, choć... kadr ustrzelony z Bemowa, a wieże ze Śródmieścia i Ochoty. Dolna część kadru to CH Fort Wola - dość "kulejące", ale za to zawsze bez kolejek w Realu i innych sklepach... Dalej widzimy zbiorniki warszawskiej gazowni... Cudownie ocalałe XIX wiczne ostańce, dla których nie ma ratunku i tylko patrzeć jak usłyszymy o zawaleniu owych obiektów...



    4855) Kolumna Zygmunta III Wazy. W kadrze mało znana tablica - nowy element umieszczony po ostatniej "wymianie" trzonu kolumny. Pierwszą ciekawostką jest określenie Bolesława Bieruta Prezydentem Rzeczypospolitej drugą to tradycyjnie nieszczęśliwe stwierdzenie, że kolumnę zniszczyli Hitlerowcy...



    4856) Plac Trzech Krzyży. Jeden z najciekawszych placów Warszawy z jednym z najmniej ciekawych przestrzeni publicznych w Warszawie... Jednym z wrzodów trawiących ów Plac jest parking przed Ministerstwem Gospodarki co dobitnie pokazuje poniższy kadr.



    4857) WZW. Wolskie klimaty i pozostałości "Dzikiego Zachodu" w kadrze... Niewiele zostało kamienicznych ostańców, zamieszkałych oficyn i ruder z zamurowanymi oknami. Na "szczęście" dzielnica Wola przoduje w rozbiórce wszystkiego co pamięta czasy przedwojenne i kwestią czasu jest rozbiórka tych i innych kamienicznych ostańców...



    4858) WZW. Praskie klimaty czyli zamiłowanie mieszkańców Nowej Pragi do telewizji satelitarnej i cyfrowej. Wielokrotnie już dzieliłem się z Wami teorią, że status mieszkańców danej kamienicy jest odwrotnie proporcjonalny do ilości talerzy TV Sat... Niestety im biedniejsi lokatorzy tym więcej talerzy... No nic na bezrobociu czas strasznie się dłuży, a jak wiadomo najlepszym przyjacielem człowieka jest telewizor...



    4859) WZW. Kolejny praski kadr. Ustrzelony praktycznie z tego samego rejonu, ale ukazujący drugą stronę medalu, tj. Pragi. Cerkiew Metropolitarna Św. Marii Magdaleny, kino Praha, Stadion Narodowy i dymiący gdzieś za tym wszystkim komin EC Siekierki. Gdzieś tam nawet widać ramię maszyny żłobiącej mozolnie ściany szczytowe na budowie stacji metra Stadion.



    4860) WZWN. Śródmieście - fragment. Jest w tym ujęciu jakaś magia. U podnóża spokojne i ciche ulice Śródmieścia: Wilcza, Mokotowska, a powyżej liczne i rozświetlone wieże... Nasilający się kontrast tworzy swoiste iskrzenie na granicy tych dwóch światów... Jakże przyjemne iskrzenie dla oczu...

    Komentuj (0)

  • 25.09.2012 :: 13:53

    Komentuj (0)

    4861) Ulica Mostowa. Jedna z kilku, a może kilkunastu warszawskich ulic, pokonujących skarpę. I tak u wylotu Mostowej Mostu już nie ma od ponad 400 lat, a nazwa pozostała i ma się dobrze...



    4862) Ulica Ordynacka. Ciekawa perspektywa spod Pałacu Gnińskich-Ostrogskich w kierunku "centrum". Ordynacka przechodząca w Warecką z górującymi ponad gmaszyskami NBP, Tepsy i Ronda 1. Ciekawe czy z tej perspektywy zauważalny będzie wieżowiec UBS, ktory zajmie miejsce Ilmetu i przewyższy Rondo 1 o jakieś 30 metrów (licząc w wysokości do dachu).



    4863) WZW. I kadr na Centrum Warszawy - Warszawy Belle Epoque. Ponad 100 kat temu to wokół ówczesnego Placu Wareckiego (później Napoleona, a dziś Powstańców Warszawy) biło serce przedwojennej wielkomiejskiej Warszawy. Okazałe nawet ośmiokondygnacyjne kamienice, z których pozostało raptem kilka zmasakrowanych przez wojnę i PRL...



    4864) Ulica Krochmalna. Skoro oscylujemy wokół Warszawy dawnej to pozostajemy w temacie. Poniżej klatka schodowa w jednym zkamienicznych ostańców przy Krochmalnej i Żelaznej... Ulica Krochmalna nigdy nie należała do elity warszawskich ulic, ale kamienice przy skrzyżowaniu z Żelazną można uznać za wielkomiejskie... Niewiele z tej wielkomiejskości pozostało... Okupacja i Powstanie to jedno, ale PRL to drugie i zazwyczaj to drugie wywarło o wiele większy wpływ na istniejące przedwojenne ostańce...



    4865) Aleje Jerozolimskie. I fragment przyziemia jednej z warszawskich Twin Towers, tej bardziej ludzkiej Towers, czyli wieżowca Mariott. Zazwyczaj na wieżę Mariott, czy Oxford patrzymy przez ich wpływ na panoramę Warszawy, pomijając przyziemie... W kadrze chyba najciekawszy odcinek przyziemia. Podcienia z usługami w parterze - w zasadzie bez zarzutu... Gorzej już jest z przestrzenią pomiędzy naszymi wieżami czy z przyziemiem Oxford...



    4866) WZW. I warszawski skyline w całej rozciągłości, czyli patrząc z Północy od North Gate po WTT. Patrząc na ten i inne kadry zawsze pobudza się wyobraźnia i oczami tejże wyobraźni można ujrzeć panoramę Warszawy za lat kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt. Plany budowy nowych wież idą w dziesiątki. Ile zostanie zrealizowanych za lat kilka czy kilkanaście? Tak czy inaczej Warszawski skyline zmienia się najszybciej wśród polskich miast. Tej siły i energii nie jest w stanie dogonić żadne inne polskie miasto - i tak już chyba pozostanie...



    4867) Ulica Środkowa. I jeden z ostatnich warszawskich drewniaków. Nowa Praga i kadr żywcem wyciągnięty z przedwojennych archiwów... Tak wyglądało wiele warszawskich ulic... Nawet tych najbardziej wielkomiejskich i potężnych jak Marszałkowska. Obok wielokondygnacyjnych kamienic stały budynki parterowe bądź piętrowe. Wojna i Powstanie uniemożliwiły ich zastąpienie nowszą, godniejszą i rpzede wszystkim wyższą zabudową... Jakimś cudem w Warszawie zdławionej wojenną pożogą ostały się rodzynki jak poniżej...



    4868) WZW. Konia z rzędem temu, kto w poniższym kadrze odnajdzie choć jedną przedwojenną kamienicę. Utraty tego fragmentu miasta najbardziej żal. I nie mówię już tutaj wyłącznie o murach, ale o ludziach, którzy w tych murach żyli... O ile w wielu innych miastach o holokauście można tylko i wyącznie przeczytać to w Warszawie jest on namacalny jak w żadnym innym polskim mieście...



    4869) WZW. Kolejna odsłona Warszawy Z Wysokości. I dość ciekawe zestawienie w kadrze z Powiśla. Kadr zimowy to nie widać zieleni wszechotaczającej najbliższe otoczenie skarpy. A sama skarpa jest jednym z najbardziej wartościowych elementów warszawskiego krajobrazu...



    4870) WZWN. I tradycyjnie na koniec wrzutki kadr WZWN. Dziś może nie tak okazały, ale zapewne ciekawy biorąc pod uwagę obecny wygląd otoczenia Placu Zawiszy, Grójeckiej, Towarowej. Miejsce z ogromnym potencjałem do którego boom inwestycyjny dopiero dotrze za jakiś czas...

    Komentuj (0)

  • 27.09.2012 :: 12:24

    Komentuj (0)

    4871) W barwach zachodzącego słońca. Nadchodzi jesień i dość częste "akrobacje" chmur na niebie. Nie inaczej jest na poniższym kadrze - niebo nabrało ciekawej barwy...



    4872) Służewiec. Jedno z dużych mokotowskich osiedli i jedne z najdłuższych bloków w Warszawie. Dziś już praktycznie wszystko w styropianowym wdzianku, a jeszcze do niedawna oryginalne szare bloki, które znamy m.in. z serialu "Zmiennicy". Nieodżałowany Stanisław Bareja w Zmiennikach dość często umieszczał plenery na Służwcu. To w jednym z takich bloków mieszkał zmarły/ żyjący pisarz Jan Oborniak.



    4873) Mokotowskie wariacje. Dziwny budyneczek z okolic Parku Dreszera. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy obecna wersja budynku jest dziełem jakiejś kontrowersyjnej przebudowy, czy jest to przedwojenny oryginał (wątpliwe) czy być może realizacja sprzed kilku lat w duchu mody na historyzm (najbardziej prawdopodobne). Chętni do ujrzenia tego "cuda" muszą udać się na skrzyżowanie ulic Goszczyńskiego i Krasickiego na Mokotowie.



    4874) WZW. I Warszawa z Mokotowa czyli w swej najbardziej "potężnej" wersji. W zasadzie każda z panoram ustrzelonych z Mokotowa na swój sposób powala na kolana. A dziś trzeba standardowo dodać Złotą 44 i już 40 kondygnacyjny Cosmopolitan...



    4875) Powiśle. I Centralny park kultury i Wypoczynku - oficjalnie do 1992 r. W 1992 r. nadano mu imię Marszałka Edwarda Śmigłego-Rydza. Szczerze to więcej wspólnego z ww. parkiem ma kultura i wypoczynek niż szanowna osoba Marszałka...



    4876) WZW i 100% miasta w mieście. Po pobieżnym rzucie okiem na zapytanie odnośnie ukazywanej dzielnicy dopiero któraś odpowiedź będzie prawidłowa... Widząc takie kadry w pierwszej chwili powiemy Wola, Śródmiecie, ale dopiero później wskażemy Ochotę, która w swych północnych rubieżach przyjmuję to wysoką formę widoczną w poniższym kadrze.



    4877) WZW. W kadrze zestawienie architektury wszelakiej i dość mocny przykład trendu, który był najlepszą rzeczą jaka się przytrafiła w arszawie po 1945 r. Mowa o potężnym socrealu przy ul. Andersa. Piękne i monumentalne bloki, których w Warszawie miało powstać kilkunastokrotnie więcej niż powstało... Tak miał wyglądać m.in. Młynów i cała Wola po obecną Al. Prymasa Tysiąclecia... Stało się inaczej gorzej - miasto zostało upstrzone "Gomułkowszczyzną", któa z kolei jest najgorszą rzeczą jaka przytrafiła się Warszawie po 1945 r. Z deszczu pod rynnę?



    4878) Poniatowszczak nocą. Czyli kadr z cyklu "Łorsoł baj najt gut". I nocą ten najciekawszy warszawski most nie ustępuje w swych wdziękach...



    4879) WZW. Miasto nad rzeką. Rzeka, która przez kilka stuleci była naturalnym murem obronnym Warszawy przed najeźdźcami wszelakimi... To od zachodu zawsze przychodziło nieszczęście. Nawet jak apetyt na syreni gród mieli Rosjanie to i tak przychodzili zawsze od zachodu...



    4880) WZWN. Nocny widok z tarasu widokowego PKiNu. Obecnie gdzieś tam za Rivierą, Zebrą i IBC wyrasta obecnie i90 metrowa wieża Placu Unii. Arcyciekawa inwestycja, która wchodzi obecnie w najciekawszą fazę realizacji - budowy domionanty nad gotowym już kompleksem (gotowym w kontekście wysokości, a nie wykończenia).

    Komentuj (0)